Ania z PoltaxNL i landing page, który nie robi ludziom wody z mózgu
Są takie współprace, które przywracają wiarę w to, że da się.
Da się zrobić stronę bez miliona wersji jednego nagłówka.
Da się ustalić kierunek i się go trzymać.
Da się mieć gotowe teksty, zdjęcia i pomysł na to, po co ta strona w ogóle powstaje.
I właśnie tak było z Anią.
O co chodzi w programie DIY Accounting?
Ania napisała do mnie, że tworzy DIY Accounting – program dla przedsiębiorców, którzy chcą raz na zawsze przestać uciekać przed księgowością i ogarniać ją na bieżąco. Bez stresu, bez chaosu, bez poczucia winy, że znowu się zapomniało wrzucić fakturę do systemu.
Chciała do tego landing page’a – prostego, przejrzystego, który pokaże, co to za program, dla kogo, co zawiera i jak się zapisać.
A ja?
Ja tylko na to czekałam.
Strona, która się robi sama (no prawie)
Dostałam teksty – konkretne, sensowne, bez lania wody.
Dostałam zdjęcia – takie, które naprawdę pokazują Anię i jej styl pracy.
I mogłam działać – bez zgadywania, kombinowania i przekopywania się przez czterdziestą wersję briefu.
To była jedna z tych realizacji, w których wszystko płynie.
Bo kiedy osoba po drugiej stronie wie, co chce przekazać, to strona robi się niemal sama (no dobra, nie sama, ale bez zgrzytów).
Efekt? Przemyślana strona, która działa
Stworzyłam stronę, która działa.
Nie tylko ładna (chociaż ładna też, wiadomo) – ale przede wszystkim przemyślana. Taka, która prowadzi użytkownika krok po kroku i nie rozprasza.
- 💻 Desktop, 📱mobile – wszystko śmiga.
- 🔗 Link do programu? Widoczny.
- Zakres programu? Wypunktowany.
- Dla kogo? Wiadomo od razu.
- Call to action? Nie trzeba szukać pod lupą.
Masz pomysł i chcesz działać? To pisz.
Jeśli więc też masz w głowie konkretny pomysł, chcesz go dobrze pokazać i potrzebujesz strony, która nie będzie tylko ozdobą – pisz śmiało.
Ja wejdę z Tobą w projekt z takim samym zaangażowaniem, jak Ania w swoją księgowość: regularnie, systematycznie, bez spiny i bez dramatu.
Bo dobra strona to nie czary-mary. To decyzje, które działają.






