8 tygodni · 8 spotkań 1:1

Odmień swój biznes przez przypadki

Nie przychodzisz do mnie po to, żebym wymyśliła Ci biznes od nowa.

Masz już wiedzę, doświadczenie, klientów, pomysły i rzeczy, które budowałaś przez lata, być może jest tego nawet więcej, niż dzisiaj widzisz. Więc zanim dołożymy Ci kolejny kurs, ofertę, strategię czy genialny pomysł, najpierw zobaczymy, co Ty tam właściwie już masz.

A potem zdecydujesz, co chcesz z tym zrobić.

Ola Machnicka
8tygodni
120′jedno spotkanie
28 hpracy nad procesem
Myślisz o biznesie. Ja patrzę na całość.

Nie startujesz od zera. Nawet jeśli czasem tak się czujesz.

Ma być bardziej Twój.

Nie „bardziej premium”, nie „bardziej skalowalny” ani bardziej podobny do tego, co akurat świetnie wygląda na czyimś Instagramie.

Nie dostaniesz ode mnie kolejnej strategii, którą przez trzy tygodnie będziesz sobie obiecywać, że wdrożysz, a potem wyląduje w tym samym folderze co poprzednie pięć.

Zamiast tego usiądziemy nad tym, co Ty już masz. Sprawdzimy, co naprawdę działa, czego Ci brakuje i co warto uprościć, zanim w ogóle pomyślisz o budowaniu czegoś nowego.

Twoją obecną ofertę wezmę na warsztat na serio, bo tu jest pytanie, które rzadko kto sobie zadaje: czy Ty ją naprawdę przetestowałaś, czy po prostu straciłaś do niej entuzjazm, zanim zdążyłaś ją dobrze sprzedać? To dwie zupełnie różne sprawy, a mylimy je bez przerwy.

I nie, najn, Twój biznes nie musi być „bardziej premium”, „bardziej skalowalny” ani bardziej podobny do tego, co akurat świetnie wygląda na czyimś Instagramie. Ma być bardziej Twój.

Chcę, żebyś po tych ośmiu tygodniach potrzebowała mniej zewnętrznych odpowiedzi, bo będziesz miała więcej oparcia w sobie:

  • Żebyś widziała, co już masz i ile to jest warte – bez czekania, aż ktoś Ci to potwierdzi.
  • Wiedziała, czego chcesz od swojego biznesu i z kim chcesz pracować, zamiast tylko reagować na to, co przychodzi.
  • Potrafiła stać za swoją ofertą i ceną bez potrzeby ciągłego tłumaczenia się z nich.
  • Umiała podejmować decyzje bez gwarancji, brać odpowiedzialność za swoją część i wiedzieć, gdzie ona się kończy.

Kiedy zaczynasz ufać sobie jako przedsiębiorczyni, biznes nie staje się nagle prosty i przewidywalny.

Nadal będą decyzje, które nie wypalą, klienci, którzy powiedzą „nie”, i momenty, w których trzeba będzie zmienić kierunek.

Ale Ty będziesz wiedziała, że potrafisz sobie z tym poradzić.

I właśnie to jest dla mnie sednem tego mentoringu.

Nie masz problemu z brakiem wiedzy.Masz jej w cholerę.

Masz za sobą kursy i szkolenia, zapisane dziesiątki materiałów, rozpoczęte projekty, skończone rzeczy, których nigdy porządnie nie sprzedałaś, i kompetencje, których już nawet nie zauważasz, bo korzystasz z nich od lat.

A mimo tego możesz rano otworzyć komputer i pomyśleć: „Ja nadal nie wiem, co robić”. I wtedy znowu zaczynasz szukać odpowiedzi na zewnątrz – kolejnego kursu, pomysłu, strategii albo kogoś, kto powie Ci, co powinnaś zrobić.

Nie chcę być kolejną osobą, od której się uzależnisz. Chcę Cię doprowadzić do momentu, w którym sama jesteś dla siebie punktem odniesienia.

Opowiedz mi o swoim biznesie
Ola Machnicka trzyma się za głowę

Zanim zaczniemy coś naprawiać, sprawdźmy, co właściwie nie działa.

Kliknij zdanie, które brzmi jak Ty.

„Chyba potrzebuję nowej oferty.”A może obecnej jeszcze naprawdę nie sprzedałaś? Zanim stworzymy następną, sprawdzimy, czy problemem jest oferta, czy to, że łatwiej Ci wymyślić coś nowego niż zostać przy jednej rzeczy wystarczająco długo, żeby ją porządnie przetestować.
„Muszę być bardziej widoczna.”A może nie chodzi o to, żeby publikować więcej, tylko żeby ludzie wreszcie wiedzieli, z czym mogą do Ciebie przyjść, co konkretnie sprzedajesz i dlaczego mieliby wybrać właśnie Ciebie. Zanim dołożymy Ci kolejne rolki, posty i newslettery, sprawdzimy, czy problemem naprawdę jest brak widoczności – czy może to, co komunikujesz, nie prowadzi do sprzedaży.
„Robię tyle, a mam wrażenie, że stoję w miejscu.”Być może problemem nie jest to, że robisz za mało. Możliwe, że robisz bardzo dużo, tylko nie widzisz już własnego dorobku albo Twoje działania nie prowadzą tam, dokąd naprawdę chcesz dojść. Najpierw zobaczymy, co już masz i co z tego pracuje na Twój biznes.
„Potrzebuję więcej klientów.”A może najpierw warto sprawdzić, jakich klientów właściwie chcesz, bo fakt, że ktoś chce Ci zapłacić, nie oznacza jeszcze, że Ty musisz chcieć z nim pracować. Twój biznes ma dawać prawo wyboru również Tobie.
„Moja klientka nie ma efektów. Może robię za mało?”A może robisz dokładnie tyle, ile należy do Ciebie, tylko bierzesz odpowiedzialność również za część, która należy do niej. Sprawdzimy, gdzie kończy się Twoja odpowiedzialność, a zaczyna odpowiedzialność klientki.
„Nie wiem, co teraz zrobić.”Być może wiesz znacznie więcej, niż Ci się wydaje. Tylko zamiast podjąć decyzję, szukasz jeszcze jednej odpowiedzi, opinii albo potwierdzenia. Nie będziemy zgadywać. Zaczniemy od: CO WIEMY? I na podstawie tego zdecydujesz, co robisz dalej.
„Potrzebuję lepszej strategii.”A może strategię już masz, tylko ciągle ją zmieniasz, zanim zdążysz sprawdzić, czy działa? Może potrzebujesz nie kolejnego planu, ale wybrania kierunku i zostania przy nim wystarczająco długo, żeby mieć dane, na podstawie których podejmiesz kolejną decyzję.
„Nie umiem sprzedawać.”A co właściwie o tym wiemy? Czy naprawdę nie umiesz sprzedawać, czy trudno Ci wyjść z ofertą, powiedzieć cenę, wytrzymać „za drogo” albo brak odpowiedzi bez natychmiastowego uznania, że coś zrobiłaś źle? Zanim zaczniemy naprawiać sprzedaż, sprawdzimy, gdzie naprawdę jest problem.
Siedem przypadków

Każdy otwiera inny kawałek Twojego biznesu.

01 / 07przypadek

Mianownik

Kto? Co?

Zobaczymy Ciebie jako przedsiębiorczynię. Nie tę, którą próbujesz być – tę, którą jesteś. Kompetencje, doświadczenie, naturalne przewagi i to, co klienci dostają właśnie od Ciebie.

Potrzeba, której dotykamy

Uznanie siebie i własnej wartości.

A biznesowo?

Łatwiej mówić o swojej pracy i wyceniać ofertę, kiedy sama rozumiesz, za co klient Ci płaci.

02 / 07przypadek

Dopełniacz

Kogo? Czego?

Tutaj dajemy Ci prawo wybierać: klientów, pieniądze, model pracy, tempo, granice i to, ile miejsca biznes ma zajmować w Twoim życiu.

Potrzeba, której dotykamy

Autonomia. Wybór. Bezpieczeństwo.

A biznesowo?

Dostajesz własne kryteria decyzji. Wiesz, czemu mówisz „tak” i czemu mówisz „nie”.

03 / 07przypadek

Celownik

Komu? Czemu?

Wychodzimy z Twojej głowy i idziemy do klienta. Nie do wymyślonej Kasi 38 – do prawdziwego człowieka, który ma poczuć: „ona rozumie, gdzie jestem”.

Potrzeba, której dotykamy

Bycie rozumianą – po obu stronach sprzedaży.

A biznesowo?

Komunikacja zaczyna trafiać do osoby, którą naprawdę chcesz zaprosić do współpracy.

04 / 07przypadek

Biernik

Kogo? Co?

Patrzymy na to, za co chcesz dostawać pieniądze. Co jest dochodowe, co ma potencjał, co lubisz – i czego nie musisz już dokładać.

Potrzeba, której dotykamy

Klarowność i poczucie stabilności.

A biznesowo?

Oferta przestaje być zbiorem wszystkiego, co potrafisz. Zaczyna być decyzją.

05 / 07przypadek

Narzędnik

Z kim? Z czym?

Sposób, w jaki pracujesz: procesy, granice, narzędzia i odpowiedzialność. Możesz być bardzo odpowiedzialna i jednocześnie przestać odpowiadać za wszystkich.

Potrzeba, której dotykamy

Granice, odciążenie i bezpieczeństwo.

A biznesowo?

Przestajesz być jedyną rzeczą, która utrzymuje wszystko w pionie.

06 / 07przypadek

Miejscownik

O kim? O czym?

Sprawdzamy, czy świat w ogóle widzi to, co Ty już masz. Czy klient wie, co sprzedajesz, czy umiesz mówić o rezultatach i czy zapraszasz do zakupu.

Potrzeba, której dotykamy

Bycie widzianą i usłyszaną.

A biznesowo?

Twoja komunikacja przestaje być obowiązkiem. Zaczyna pomagać Ci sprzedawać.

07 / 07przypadek

Wołacz

Hej, Ty!

Tutaj trzeba zdecydować. Nie wyciągnąć jeszcze jeden wniosek – zdecydować. Co sprzedajesz, za ile, komu i z czego rezygnujesz. Chcę, żeby te decyzje podejmowała Dorosła. Nie przestraszone Dziecko.

Potrzeba, której dotykamy

Sprawczość, zaufanie do siebie i autonomia.

A biznesowo?

Przestajesz tylko wiedzieć. Zaczynasz wybierać i działać.

Program

Jak wygląda mentoring i jak w nim pracujemy?

?Czy każdy mentoring wygląda tak samo?

Nie. Przypadki dają nam kierunek, ale środek zawsze dostosowuję do Ciebie. Inaczej wygląda rozmowa z numerolożką, inaczej ze strateżką, a jeszcze inaczej z kobietą prowadzącą biznes usługowy.

Jest ta sama struktura, ale nie ma dwóch takich samych kobiet ani dwóch takich samych biznesów.

?Dlaczego pracujemy aż 2 godziny?

Pracowałam na krótszych spotkaniach i wiem już, że godzina, a często nawet półtorej, to za mało. Dwie godziny dają nam przestrzeń na pracę nad Twoim biznesem i nad Tobą w tym biznesie, bez pośpiechu i urywania rozmowy wtedy, kiedy właśnie zaczyna się coś ważnego.

Każde spotkanie zaczynam od pytania, co wydarzyło się od naszej ostatniej rozmowy. Czy pojawiło się coś nowego? Podjęłaś decyzję? Coś Cię wkurzyło, ucieszyło albo jest czymś, czym po prostu chcesz się ze mną podzielić? Twój biznes nie zatrzymuje się na tydzień tylko dlatego, że ja przygotowałam nam inny temat.

Dopiero później przechodzimy do tego, co przygotowałam na dane spotkanie.

Pracujemy razem przez 8 tygodni i spotykamy się 8 razy na indywidualnych, dwugodzinnych spotkaniach. Celowo pracujemy tydzień po tygodniu – nie przerywamy procesu na kilka tygodni, bo zależy mi na tym, żebyś między spotkaniami mogła obserwować swój biznes, sprawdzać to, o czym rozmawiałyśmy, i przynosić na kolejne spotkanie to, co wydarzyło się po drodze.

Siedem spotkań prowadzą nam kolejne przypadki: od Mianownika aż po Wołacz. Dają nam strukturę i pozwalają spojrzeć na Twój biznes z różnych stron, ale nie są sztywnym scenariuszem, który realizuję punkt po punkcie z każdą kobietą.

Ósme spotkanie przeznaczamy na przegląd tego, co już masz w swoim biznesie: produktów, usług, pomysłów, zasobów i ich potencjału. I celowo nie robimy tego od razu. Najczęściej ten moment pojawia się po Celowniku albo Bierniku – kiedy wiem już o Tobie i Twoim biznesie wystarczająco dużo, żebyśmy nie robiły zwykłej listy produktów, tylko mogły naprawdę zobaczyć, co z tego wszystkiego ma sens dla Ciebie.

Kiedy dokładnie je zrobimy? To zależy od Ciebie i od tego, co wyjdzie podczas naszej pracy.

30′
przed spotkaniem

Wracam do poprzedniej rozmowy, Twoich wniosków i tego, co już o Tobie wiem. Na tej podstawie przygotowuję kierunek kolejnego spotkania pod Ciebie, nie pod skrypt.

120′
spotkanie

Zaczynamy od tego, co wydarzyło się przez ostatni tydzień, a potem przechodzimy do przygotowanej przeze mnie pracy. Dwie godziny na Twój biznes i Ciebie w tym biznesie.

60′
po spotkaniu

Wracam do naszej rozmowy i przygotowuję dla Ciebie moje podsumowanie, nie automatyczny raport z AI: co usłyszałam, co było ważne, co zaczęło się ze sobą łączyć i do czego warto wrócić.

~16 h
transkrypcji na koniec

Twojego języka, historii, przykładów i sposobu mówienia o swojej pracy. Materiał, do którego możesz wracać, i świetny bank języka do późniejszej pracy z AI.

Jeżeli widzę coś, co warto pogłębić między spotkaniami, dostaniesz ode mnie pytanie, ćwiczenie albo zadanie. Nie będę Cię rozliczać z wykonanych zadań. Bardziej interesuje mnie, co dzięki nim zauważyłaś, sprawdziłaś albo zrobiłaś inaczej.

Efekty

Z czym wychodzisz po 8 tygodniach?

Tak to zwykle brzmi na początku. Przełącz na Tydzień 8 ↑Tak to brzmi po 8 tygodniach. Kliknij „Jak do tego dochodzimy”, żeby zobaczyć drogę.

01

„Chciałabym więcej zarabiać.”

Cel finansowy i model dojścia do niego

Wiesz, ile ma generować Twój biznes i z czego ta kwota się składa.

Jak do tego dochodzimy

Nie kończymy na „chciałabym więcej zarabiać”. Ustalamy, ile właściwie ma generować Twój biznes, czego potrzebujesz Ty, czego potrzebuje firma i z czego ta kwota może się składać.

Patrzymy na potencjał finansowy tego, co już masz, ceny i realną liczbę sprzedaży. Dzięki temu pieniądze przestają być abstrakcyjnym „więcej”, a zaczynają być czymś, o czym możesz podejmować konkretne decyzje.

02

„Mam sporo produktów, tylko nie wiem, co z czym.”

Mapa produktów i usług

To, co już stworzyłaś, wreszcie zaczyna ze sobą współpracować.

Jak do tego dochodzimy

Układamy to, co sprzedajesz, w logiczną całość. Sprawdzamy, co może być pierwszym krokiem klientki, co głównym produktem, co naturalną kontynuacją, czego w tej układance rzeczywiście brakuje, a czego masz już zdecydowanie za dużo.

Nie chodzi o stworzenie kolejnych produktów. Chodzi o to, żeby to, co już stworzyłaś, wreszcie zaczęło ze sobą współpracować.

03

„Biorę wszystko, o co ktoś poprosi.”

Rdzeń biznesu

Wiesz, czemu mówisz „tak”, a czemu – nawet za pieniądze – „nie”.

Jak do tego dochodzimy

Szukamy odpowiedzi na pytanie: na czym właściwie budujesz ten biznes?

Co jest zmianą, z którą chcesz być kojarzona? Wokół czego budujesz ofertę? Co należy do tego biznesu, a co zostało w nim tylko dlatego, że kiedyś miałaś pomysł, ktoś o to poprosił albo szkoda Ci było z tego zrezygnować?

Dzięki temu łatwiej zdecydować, czemu powiedzieć „tak”, a czemu – nawet jeśli potencjalnie mogłoby przynieść pieniądze – powiedzieć „nie”.

04

„Sprzedaję, kiedy akurat mam energię.”

System sprzedaży

Sprzedaż przestaje zależeć od tego, czy masz akurat energię.

Jak do tego dochodzimy

Rozpisujemy, co dzieje się od momentu, w którym ktoś pierwszy raz Cię poznaje, aż do zakupu i kolejnego kroku.

Co prowadzi do czego? Co proponujesz osobie, która jeszcze nie jest gotowa na główną ofertę? Co dzieje się z klientką po zakupie? Co z osobą, która powiedziała „nie teraz”?

Sprzedaż przestaje zależeć wyłącznie od tego, czy akurat masz energię, żeby przez tydzień intensywnie mówić o swojej ofercie.

05

„Wszystko i tak przechodzi przeze mnie.”

System obsługi klienta

Przestajesz być ręcznym systemem operacyjnym własnego biznesu.

Jak do tego dochodzimy

Przyglądamy się temu, co dzieje się już po „kupuję”: onboardingowi, terminom, materiałom, komunikacji, follow-upom i Twojej dostępności.

Sprawdzamy, gdzie naprawdę potrzebna jesteś Ty, a gdzie przez lata stałaś się ręcznym systemem operacyjnym własnego biznesu.

Efektem ma być współpraca, która jest dobra dla klientki, ale nie wymaga od Ciebie dokładania siebie za każdym razem, kiedy coś nie zostało wcześniej poukładane.

06

„Mogłabym kogoś zatrudnić… tylko co mu dać?”

Plan automatyzacji i delegowania

Wiesz, co przestajesz robić, co automatyzujesz, a co oddajesz.

Jak do tego dochodzimy

Nie automatyzujemy wszystkiego tylko dlatego, że można. Nie zatrudniamy ludzi po to, żeby delegować im chaos.

Szukamy miejsc, w których technologia, proces albo druga osoba mogą naprawdę zdjąć coś z Twojej głowy. Wybierasz rzeczy, które przestajesz robić, które automatyzujesz i które zamieniasz w powtarzalny proces.

Dzięki temu Twój biznes może być mniej zależny od tego, ile godzin jesteś w stanie danego dnia przy nim siedzieć.

07

„Wrzucam, bo dawno nic nie wrzucałam.”

Strategia komunikacji i sprzedaży oferty

Wiesz, po co publikujesz daną treść i do jakiej decyzji ma prowadzić.

Jak do tego dochodzimy

Porządkujemy również to, o czym właściwie masz mówić, żeby komunikacja wspierała biznes, który właśnie układamy.

Co ma przyciągać właściwe osoby? Co ma pokazywać Twój sposób myślenia? Co buduje zaufanie? Gdzie pokazujesz ofertę? Jak często w ogóle mówisz o tym, na czym chcesz zarabiać?

Nie potrzebujesz publikować więcej dla samego publikowania. Potrzebujesz wiedzieć, po co publikujesz daną treść i do jakiej decyzji klientki ma ona prowadzić.

08

„Moja klientka? W sumie każda.”

Jasno określona grupa klientów

Wiesz, z kim chcesz pracować – i komu już nie sprzedajesz.

Jak do tego dochodzimy

Nie tworzysz kolejnego awatara z imieniem, wiekiem i ulubioną kawą.

Sprawdzamy, z kim naprawdę chcesz pracować, w jakim momencie ta osoba do Ciebie trafia, czego wtedy potrzebuje, na co jest gotowa i dlaczego miałaby wybrać właśnie Ciebie.

Ale patrzymy również na drugą stronę: komu nie chcesz już sprzedawać i jakie zasady współpracy mają sprawić, że do Twojego biznesu trafia więcej właściwych osób.

09

„Dorzucę jeszcze to jedno. Gratis.”

Granice produktów i współpracy

Wiesz, gdzie kończy się Twój produkt. I że Ci się opłaca.

Jak do tego dochodzimy

Ustalamy, co klientka rzeczywiście kupuje, kiedy płaci Ci pieniądze – i gdzie ten produkt się kończy.

Co jest w cenie? Co wymaga dopłaty? Za co odpowiadasz Ty, a za co klientka? Ile Twojego czasu naprawdę kosztuje realizacja produktu? Gdzie regularnie dajesz „jeszcze tylko coś małego”, co po kilkunastu klientkach przestaje być małe?

To nie jest tylko praca nad granicami. To jest również praca nad rentownością Twojej oferty.

10

„Widziałam rolkę. Chyba zmieniam wszystko.”

System podejmowania decyzji o nowych pomysłach

Masz własny filtr do nowych pomysłów.

Jak do tego dochodzimy

Nie chcę, żeby po dwóch miesiącach od mentoringu wystarczyła jedna rolka o „najlepszym modelu biznesowym na 2027”, żebyś wywróciła wszystko do góry nogami.

Dlatego zostajesz również z własnym filtrem do nowych pomysłów.

Czy prowadzi to do mojego głównego produktu? Czy klientki rzeczywiście tego potrzebują? Czy mam na to przestrzeń? Czy już mam coś, co rozwiązuje ten problem? Czy zamiast tworzyć kolejną rzecz mogę lepiej sprzedać tę, która już istnieje?

Bo celem nie jest biznes, w którym już nigdy nie będziesz miała wątpliwości. Celem jest biznes, w którym wiesz, co zrobić, kiedy te wątpliwości się pojawią.

Ola Machnicka przy laptopie
Biznes znam z więcej niż jednej strony.

Dlaczego ja?

Bo patrzę na biznes jednocześnie przez liczby, decyzje i człowieka, który za nimi stoi.

Z wykształcenia jestem matematyczką i statystyczką, mam przygotowanie z analizy biznesowej, psychologii biznesu i coachingu, studiuję psychologię. Lubię dane, konkrety i pytanie „co właściwie wiemy?”, ale wiem też, że nawet najlepszy Excel nie podejmie za Ciebie decyzji, nie postawi granicy klientowi i nie sprawi, że nagle zaczniesz stać za swoją ceną.

Do tego sama od lat prowadzę biznes. Rozwijam Webear.Space, edukacyjne Poprostulicz z kanałem na YouTube, który zgromadził prawie 9 tys. osób, i buduję kolejny, malarski kierunek. Pracuję też od lat z biznesami innych kobiet – widzę ich oferty, sprzedaż, strony, komunikację i decyzje od środka.

Dlatego na mentoringu możemy policzyć, czy Twoja oferta ma sens finansowo, a chwilę później sprawdzić, dlaczego właściwie boisz się powiedzieć jej cenę. Możemy rozmawiać o strategii, a potem zauważyć, że problemem wcale nie jest brak strategii, tylko to, że zmieniasz ją, zanim masz jakiekolwiek dane.

Bo w biznesie liczby, strategia, sprzedaż i mindset cały czas się ze sobą mieszają.

Nie robię z mentoringu terapii. Ale nie będę też udawała, że każdy problem przedsiębiorczyni rozwiąże nowy lejek, produkt albo plan publikacji. Interesuje mnie to, co działa biznesowo i czy Ty potrafisz za tym stanąć, podjąć decyzję i wprowadzić ją w życie.

Nie musisz dopasowywać się do mojego sposobu pracy. To ja dopasuję go do Ciebie.

Moje naturalne talenty pomagają mi szybciej zobaczyć, czego potrzebujesz, połączyć rzeczy, których sama możesz nie łączyć, znaleźć więcej niż jedno rozwiązanie i przełożyć nasze rozmowy na konkretne działanie.

Moje TOP 5 Gallupa
01Organizator

Kiedy Ty widzisz w swoim biznesie milion porozrzucanych elementów, ja szukam sposobu, jak je poukładać i wykorzystać. Nie zawsze trzeba coś wyrzucać i budować od nowa.

02Indywidualizacja

To jeden z powodów, dla których nie ma u mnie dwóch takich samych mentoringów. Nie interesuje mnie, jak „powinna” prowadzić biznes przedsiębiorczyni. Interesuje mnie, jak ten biznes może działać dobrze dla Ciebie.

03Aktywator

Pilnuje, żebyśmy nie zostały wyłącznie przy pięknych odkryciach. W którymś momencie padnie: „Dobra. To co teraz z tym robisz?” – bo wniosek ma przełożyć się na Twój biznes.

04Strateg

Pozwala mi widzieć więcej niż jedną drogę. Kiedy Tobie wydaje się, że masz do wyboru A albo B, ja często zobaczę jeszcze C, D i E. Nie po to, żeby wybrać za Ciebie, tylko żebyś miała z czego świadomie wybierać.

05Odpowiedzialność

Oznacza, że jeśli wchodzę z Tobą w ten proces na osiem tygodni, naprawdę w nim jestem. Przygotowuję się, pamiętam kontekst, wracam do tego, co mówiłaś wcześniej, i łączę rzeczy, które pojawiają się na kolejnych spotkaniach.

Moje TOP 5 w Talentach Ducha
01Odkrywca

Każe mi pytać: „A co jest pod spodem?”, zamiast brać pierwszą odpowiedź za pewnik.

02Mądrość

Pomaga mi przekładać wiedzę na coś, co możesz rzeczywiście wykorzystać.

03Wiara

Pozwala mi dostrzegać możliwości również wtedy, kiedy Ty chwilowo ich nie widzisz.

04Odczytujący Intencje

Sprawia, że jestem uważna na Twój język, niespójności i rzeczy wypowiedziane mimochodem, ale zamiast zakładać, co znaczą, pytam i sprawdzam z Tobą.

05Wiedza

To między innymi dlatego ciągle się uczę, szukam, czytam i dokładam kolejne perspektywy do swojej skrzynki z narzędziami.

Dla Ciebie oznacza to jedno: nie będę próbowała dopasować Cię do gotowej metody. Mam strukturę mentoringu, wiedzę, doświadczenie i szeroką skrzynkę narzędzi, z których mogę korzystać zależnie od tego, co wydarzy się w naszej pracy.

Bo nie mam jednego młotka na każdą śrubkę. I nie mam gotowego szablonu na Ciebie.

Cena to nie liczba z dupy. To decyzja biznesowa.

No dobra. To ile kosztuje te 8 tygodni?

8 × 120 minut, podczas których nie musimy się spieszyć

Mamy czas, żeby nie zatrzymać się na pierwszym „chyba potrzebuję nowej oferty”, tylko sprawdzić, co naprawdę się tam dzieje i dojść do decyzji, z którą możesz coś zrobić.

Nie musisz co tydzień wprowadzać mnie znowu w swój biznes

Przed naszym spotkaniem wracam do poprzedniej rozmowy, Twoich decyzji, wniosków i tego, co wydarzyło się wcześniej, i na podstawie tego przygotowuję kolejne spotkanie, kolejny przypadek. Wszystko się łączy. Kiedy się spotykamy, ja już wiem, gdzie jesteśmy, i mogę zabrać Cię kawałek dalej.

Drugą parę oczu do rzeczy, których z bliska możesz już nie widzieć

Przez 8 tygodni pamiętam kontekst, wyłapuję powtarzające się schematy i łączę zdanie z tego tygodnia z czymś, co powiedziałaś trzy tygodnie temu. Czasem trzy osobne „problemy” okazują się jednym.

Po spotkaniu nie zostajesz z „kurde, dużo tego było”

Wracam do naszej rozmowy jeszcze raz i przygotowuję dla Ciebie podsumowanie tego, co usłyszałam, co uważam za ważne, jakie kropki mi się połączyły i do czego moim zdaniem warto wrócić.

Nie pracujemy tylko wtedy, kiedy gadamy

Pomiędzy spotkaniami możesz coś sprawdzić, policzyć, powiedzieć klientce cenę, zmienić komunikat albo zrobić coś zupełnie inaczej niż dotychczas. Nie interesuje mnie odhaczona praca domowa. Interesuje mnie, co się wydarzyło, kiedy przeniosłaś naszą rozmowę do swojego biznesu.

Nie musisz czekać do kolejnego spotkania z „Ola, coś się właśnie odjebało”

Przez całe 8 tygodni masz ze mną kontakt na WhatsAppie. Możesz napisać albo nagrać głosówkę, kiedy wydarzy się coś, co warto złapać na bieżąco.

Na koniec zostaje Ci około 16 godzin Twojego własnego języka

Transkrypcje naszych rozmów to bank historii, przykładów, porównań i sposobu, w jaki naprawdę mówisz o swojej pracy, klientach, pieniądzach czy ofercie. Możesz później wracać do nich sama albo nakarmić nimi AI, żeby wreszcie przestało pisać jak nie Ty.

webear
Mentoring 1:1
Odmień swój biznes przez przypadki · 8 tygodni
01
8 spotkań po 120 minuttydzień po tygodniu, od Mianownika do Wołacza
w cenie
02
Przygotowanie przed każdym spotkaniemkolejny przypadek dopasowany do Ciebie
w cenie
03
Podsumowanie po każdym spotkaniumoje, nie automatyczny raport z AI
w cenie
04
WhatsApp przez 8 tygodniwiadomości i głosówki na bieżąco
w cenie
05
~16 godzin transkrypcjiTwój język do dalszej pracy
w cenie
Zostawiasz„ja nadal nie wiem, co robić”
Zabierasz„co wiemy i co ja chcę zrobić dalej”
Razem1 880 € netto
Porozmawiajmy o mentoringu
możliwe raty · ustalamy na rozmowie
Lekcja 0 przed mentoringiem

Skąd właściwie bierze się cena?

Mam wrażenie, że my, kobiety, nadal za rzadko rozmawiamy o pieniądzach wprost. Widzimy cenę i próbujemy same zdecydować, czy to dużo, czy mało. Czasem boimy się zapytać: „Ale właściwie za co płacę?”, żeby nie wyjść na tę, która się czepia. A kiedy same coś sprzedajemy, pytanie o cenę potrafimy odebrać jak konieczność tłumaczenia się z tego, że w ogóle śmiałyśmy tyle powiedzieć.

Ja nie chcę tak zaczynać naszej rozmowy o pieniądzach. Dlatego zamiast po prostu napisać tutaj 1 880 € netto i postawić obok przycisk „kupuję”, chcę Ci pokazać, skąd ta cena się u mnie wzięła, co wzięłam pod uwagę i jak ją policzyłam.

To właśnie Lekcja 0.

Obserwuj, co się w Tobie dzieje, gdy czytasz o mówieniu o cenie i o wartości. Jak Ty się z tym masz?

Cena 1 880 € netto nie wzięła się z pytania: „ile mogę wziąć za dwie godziny rozmowy?”, bo moje dwie godziny z Tobą nie kosztują mnie dwóch godzin pracy. ~30 min przygotowania + 120 min spotkania + ~60 min analizy i podsumowania, razy 8 spotkań, to około 28 godzin indywidualnej pracy nad Tobą i Twoim biznesem. Do tego kontakt między spotkaniami.

A później z tej kwoty trzeba jeszcze opłacić podatki, składki, narzędzia, księgowość i całą resztę kosztów prowadzenia firmy. Dopiero to, co zostaje, jest realnym wynagrodzeniem. W moim przypadku wychodzi około 50 € za godzinę mojej rzeczywistej pracy przy tym procesie.

Nie pokazuję Ci tego po to, żeby usprawiedliwić cenę. Tak też będziemy patrzyły na Twój biznes i na ceny w nim, bo mamy tendencję do zaniżania ceny, a potem przychodzą opłaty i dupa – potrzeba kolejnego klienta.

Dopiero kiedy to widzisz, możesz świadomie odpowiedzieć sobie:

  • Czy ta cena jest dla mnie okej?
  • Czy ten model mi się spina?
  • Czy chcę tak pracować?
  • Ile naprawdę chcę zarabiać?
  • Co muszę uwzględnić w cenie, żeby było to możliwe?

A potem przychodzi druga część: umieć o tej cenie rozmawiać. Powiedzieć ją bez przepraszania. Usłyszeć „za drogo” i nie obniżyć ceny w głowie trzy sekundy później. Nie traktować każdego pytania o pieniądze jak podważania Twojej wartości, żeby pytanie klientki o Twoją cenę nie oznaczało automatycznie: „o kurwa, muszę się teraz obronić”.

A jeśli teraz masz pytanie o moje 1 880 € – zapytaj. Serio. Wolę, żebyśmy porozmawiały o tym, co naprawdę chodzi Ci po głowie, niż żebyś sama dopowiedziała sobie odpowiedź.

KONKRETNIE! Policz swoją usługę

Przesuń suwaki pod swoją konsultację albo sesję.

Myślisz, że zarabiasz200 €/h
Naprawdę zarabiasz40 €/h

Twoje 60 minut spotkania to w rzeczywistości 3 h pracy. Na rękę zostaje Ci 20% tego, co myślisz.

Mój przykład: 1 880 € ÷ 16 h spotkań to 117 €/h. 1 880 € ÷ 28 h całego procesu, po kosztach, to około 50 €/h.

Zanim powiemy sobie „tak”, pogadajmy.

Ten mentoring nie jest czymś, do czego możesz po prostu kliknąć „kupuję” i wejść. Chcę najpierw usłyszeć, gdzie jesteś i z czym przychodzisz. Sprawdzić, czy to, co robimy podczas tego mentoringu, rzeczywiście odpowiada na to, czego teraz potrzebujesz. I dopiero wtedy zdecydować razem, czy wchodzimy w te 8 tygodni.

Bo fakt, że mentoring Ci się podoba i możesz za niego zapłacić, nie oznacza jeszcze, że jest dla Ciebie właściwym wyborem właśnie teraz.

I ta decyzja działa w dwie strony. Ty sprawdzasz mnie. Ja sprawdzam, czy jestem właściwą osobą dla Ciebie.

Nie oczekuję, że przyjdziesz i powiesz mi: „Ola, dokładnie wiem, gdzie jest problem i co trzeba zmienić”. Możesz przyjść z: „coś mi tu już nie gra”, „mam tego dużo i nie wiem, co z tym zrobić” albo „wiem, że chcę inaczej, tylko jeszcze nie wiem jak”. I to wystarczy na początek.

Jeśli jesteś gotowa przyglądać się, sprawdzać, czasem zakwestionować to, co robiłaś do tej pory, i przede wszystkim podejmować swoje decyzje na podstawie tego, co odkryjemy – mamy o czym rozmawiać.

Ola Machnicka

Rozmowa o mentoringu 1:1

Wybierz termin w kalendarzu. Rozmawiamy, zadajesz pytania, sprawdzamy, czy to ma sens.

Pytania

Zanim się zapiszesz

Dla kogo jest ten mentoring?

Dla kobiety, która już ma biznes. Masz doświadczenie, klientów, ofertę albo kilka ofert, wiedzę, pomysły i rzeczy, które przez ostatnie lata zbudowałaś.

Nie musisz natomiast wiedzieć, co dokładnie jest teraz do zmiany. Możesz po prostu czuć: „nie chcę dalej robić tego wszystkiego tak jak do tej pory” i być gotowa przyglądać się, sprawdzać, podejmować decyzje i testować inne rozwiązania.

To nie jest mentoring o tym, jak założyć firmę od zera.

A jeśli nie wiem, z czym dokładnie mam problem?

To akurat nie jest przeszkoda. Nie musisz przychodzić z diagnozą pod tytułem: „moim problemem jest źle skonstruowana oferta i brak strategii sprzedażowej”.

Możesz przyjść z „Ola, niby wszystko mam, ale coś mi tu nie gra”.

Jedną z rzeczy, które będziemy robiły, jest właśnie oddzielanie tego, co Ci się wydaje, od tego, co naprawdę wiemy. Czasem problemem okaże się oferta. A czasem po godzinie rozmowy zobaczymy, że oferta ma się całkiem dobrze, tylko od trzech miesięcy jej nie sprzedajesz.

Czy dostanę od Ciebie gotową strategię i powiesz mi, co mam zrobić?

Mogę pokazać Ci możliwości, policzyć coś z Tobą, zakwestionować założenie, podsunąć rozwiązanie albo powiedzieć, co ja widzę z mojej perspektywy.

Ale nie chcę przez 8 tygodni podejmować decyzji za Ciebie. Jeśli zaczniemy od: „Ola, powiedz mi, co mam zrobić”, chciałabym, żebyśmy skończyły bliżej: „widzę, rozumiem, wybieram i wiem, dlaczego właśnie to”.

Bo po zakończeniu mentoringu mnie nie będzie obok przy każdej kolejnej decyzji. Ty będziesz.

Czy to jest terapia?

Nie. Będziemy rozmawiały o Tobie jako przedsiębiorczyni, więc mogą pojawić się emocje, przekonania, granice, odpowiedzialność, strach przed sprzedażą czy to, co robisz po usłyszeniu „za drogo”.

Nie będę udawała, że każdy problem w biznesie rozwiąże nowy lejek sprzedażowy. Ale mentoring nie zastępuje psychoterapii ani pomocy psychologicznej. Jeśli pojawi się temat, który wykracza poza ramy naszej pracy, powiem Ci o tym.

Ile czasu muszę mieć w tygodniu?

Nasze spotkanie trwa 120 minut raz w tygodniu. Pomiędzy spotkaniami możesz dostać ode mnie pytania albo rzeczy do sprawdzenia w swoim biznesie, ale nie dostajesz pracy domowej do odhaczenia na ocenę.

Czasem coś policzysz. Czasem zmienisz komunikat. Czasem przeprowadzisz rozmowę albo sprawdzisz inną cenę. A czasem Twoją „pracą” będzie po prostu zauważenie, co robisz w konkretnej sytuacji.

Nie musisz więc rezerwować dodatkowych pięciu godzin tygodniowo na mentoring. Duża część tej pracy dzieje się w biznesie, który i tak prowadzisz.

Co jeśli między spotkaniami wydarzy się coś ważnego?

Napisz do mnie. Przez całe 8 tygodni możesz kontaktować się ze mną na WhatsAppie – również głosówkami.

Jeżeli klientka właśnie powiedziała „za drogo”, podjęłaś decyzję, coś Cię wkurzyło albo wydarzyło się coś, co nagle zmienia sytuację, nie musisz przez sześć dni trzymać tego w głowie, żeby opowiedzieć mi na kolejnym spotkaniu.

Twój biznes pomiędzy naszymi rozmowami nie przestaje istnieć. I właśnie to, co wydarza się w nim naprawdę, jest świetnym materiałem do naszej pracy.

Czy wszystkie 8 spotkań ma z góry ustalony program?

Mamy strukturę, ale nie mamy sztywnego scenariusza. Pracujemy przez kolejne przypadki od Mianownika do Wołacza i każdy z nich otwiera inny obszar Twojego biznesu.

Ale jeśli przyjdziesz na spotkanie i powiesz: „Ola, wydarzyło się coś i musimy o tym pogadać”, nie odpowiem: „przykro mi, dzisiaj mamy Biernik”.

Struktura ma pomagać nam prowadzić proces. Nie Ty masz się dopasować do struktury.

Czy spotkania są nagrywane i co później dostaję?

Nie. Natomiast są robione transkrypcje naszych rozmów – po całym procesie będzie to około 16 godzin Twojego własnego języka, historii, przykładów i sposobu mówienia o biznesie.

Po każdym spotkaniu przygotowuję też indywidualne podsumowanie: co usłyszałam, co uważam za ważne, jakie rzeczy mi się połączyły i do czego warto wrócić.

Dzięki temu nie musisz podczas rozmowy gorączkowo robić notatek. Możesz być w rozmowie.

Co jeśli nie mogę pojawić się na którymś spotkaniu?

Termin możesz przełożyć zgodnie z zasadami ustalonymi przy rozpoczęciu mentoringu.

Zależy mi jednak na cotygodniowym rytmie, bo te 8 tygodni jest jednym procesem. Między spotkaniami coś sprawdzasz, obserwujesz, podejmujesz decyzje, a my tydzień później możemy zobaczyć, co z tego wynikło.

Dlatego nie planowałabym mentoringu na okres, w którym już wiesz, że przez połowę czasu będziesz niedostępna.

Czy mogę zapłacić w ratach?

Tak. Ustalamy to podczas spotkania. Cena całego mentoringu wynosi 1 880 € netto.

Jeśli chcesz pracować ze mną, ale jednorazowa płatność jest dla Ciebie niewygodna, możemy ustalić płatność w ratach. Porozmawiamy o tym podczas rozmowy przed mentoringiem.

Czy mogę po prostu kupić mentoring bez wcześniejszej rozmowy?

Nie. Najpierw spotykamy się na krótkiej rozmowie.

Ty możesz zadać mi wszystkie pytania, zobaczyć, czy odpowiada Ci mój sposób myślenia i pracy. Ja chcę usłyszeć, gdzie jesteś ze swoim biznesem i sprawdzić, czy ten mentoring rzeczywiście odpowiada na to, czego teraz potrzebujesz.

Jeśli po rozmowie obie uznamy, że to ma sens, wtedy ustalamy szczegóły i zaczynamy nasze 8 tygodni.

Skąd mam wiedzieć, czy 1 880 € mi się „zwróci”?

Nie wiesz. I ja też Ci tego nie obiecam. Nie obiecam Ci, że po 8 tygodniach zarobisz konkretną kwotę, każda oferta zacznie się sprzedawać albo każda decyzja okaże się trafiona.

Będziemy natomiast pracowały nad tym, żebyś lepiej widziała swój biznes, umiała oceniać, co się w nim naprawdę dzieje, podejmowała decyzje na podstawie tego, co wiesz, i potrafiła reagować, kiedy coś nie idzie zgodnie z planem.

Bo umówmy się – życie nie zatrzyma się tylko dlatego, że skończyłaś mentoring. Nadal będą klienci, którzy powiedzą „nie”. Oferty, które nie pójdą tak, jak zakładałaś. Pomysły, które trzeba będzie odpuścić. A obok tego wszystkiego nadal będzie dom, partner, dzieci, pies, kot, przeziębienie, bolące plecy, fizjo, wakacje, zepsuta pralka i milion innych rzeczy, które mają gdzieś Twój plan kwartalny.

Nie chcę więc przygotować Cię na biznes, w którym nic Cię nie zaskoczy. Taki biznes nie istnieje. Chcę, żebyś po tych 8 tygodniach bardziej ufała sobie jako osobie, która tym biznesem kieruje i w nim knuje 😉. Żeby nawet kiedy coś nie wyjdzie, Twoją pierwszą reakcją nie było: „widocznie znowu zrobiłam coś źle”, tylko: „Dobra. Co wiemy? Co się wydarzyło? Co z tego wynika? I co ja chcę zrobić dalej?”