Konkretna robota, konkretne efekty
Z Flawią od początku było wiadomo, że to będzie dobra współpraca.
Bo kiedy ktoś przychodzi z gotową treścią, przemyślaną strategią i bardzo klarownym „wiem, czego chcę” –
to naprawdę można robić rzeczy szybko, sprawnie i z przyjemnością.
Zaczęłyśmy od landing page’a z harmonogramem –
prosto, przejrzyście, dokładnie w stylu Flawii:
zero lania wody, czysta przestrzeń, jasny komunikat, formularz i gotowe.
Ale to był tylko początek.
W kolejnych etapach stworzyłam dla Flawii:
– całą stronę główną,
– podstronę „O mnie”,
– sklep internetowy,
– oraz platformę kursową, gdzie może wygodnie prowadzić swoje programy online.
I wszystko to zrobione tak, żeby nie tylko wyglądało, ale też działało i odciążało ją w codziennym prowadzeniu biznesu.
Co najpiękniejsze – jeszcze zanim skończyłyśmy testy,
do sklepu zaczęły wpadać pierwsze zamówienia.
To nie był „fuks” – to był efekt spójnej strategii, zbudowanej społeczności i… dobrze postawionej strony, która robi robotę.
Technicznie też wszystko dopięte na ostatni guzik
Podpięłam wszystko, co trzeba:
– GA4,
– Google Search Console,
– Google Tag Managera.
I jeśli teraz zastanawiasz się: „po co mi to wszystko?”,
to już tłumaczę.
➡ GA4 daje Ci konkretne dane: kto wchodzi, skąd, ile czasu spędza, co klika.
➡ GSC pozwala sprawdzić, jak Twoja strona widoczna jest w Google i co możesz poprawić.
➡ GTM to Twoje narzędzie do mierzenia różnych zdarzeń na stronie – np. kliknięć, scrollowania, zapisu do newslettera – bez grzebania w kodzie za każdym razem.
Czyli co?
Masz sklep i platformę, które nie tylko sprzedają, ale też dają Ci dane do mądrego rozwoju.
Bez zgadywania. Bez wróżenia z fusów.
Z konkretem, jak Flawia lubi.
To była współpraca, w której wszystko płynęło:
raz ja prowadziłam, raz Flawia, ale zawsze ramię w ramię.
Zero chaosu. Dużo wzajemnego szacunku.
I efekt, który naprawdę wspiera skalowanie biznesu.
Masz produkty? Kursy? Społeczność gotową na więcej?
Zróbmy dla niej miejsce.
Sklep, platforma, automatyzacje – tak, żebyś nie musiała wszystkiego robić ręcznie.
I żeby Twoje klientki nie miały wątpliwości, co kliknąć.
Zacznijmy. Nawet od małego landing page’a.
Bo jak pokazała Flawia – czasem wystarczy jeden dobry krok, żeby poszło dalej samo.





