Ten projekt był dla mnie czystą radością.
Bo kiedy wiesz, że masz coś pięknego – 19 apartamentów w samym sercu Czarnogóry –
a jednocześnie… nikt za bardzo nie wie, że one istnieją –
to aż się chce zakasać rękawy i zrobić porządną robotę.
Strona wcześniej była postawiona na Squarespace.
Minimalistyczna, niby ładna, ale wszystko było poukrywane, ściśnięte i pozbawione kontekstu.
Przeniosłam wszystko na WordPressa i to był oddech.
Bo wreszcie można było:
– dodać podstrony,
– rozdzielić informacje,
– i pokazać te apartamenty tak, jak na to zasługują.
Każdy apartament osobno. Każdy widoczny. Każdy z opisem.
Wcześniej wszystko było wrzucone razem – nie wiadomo było, ile tych apartamentów w ogóle jest,
co zawierają, jak wyglądają, czy mają łazienkę, czy kuchnię, czy może to jakaś wspólna przestrzeń.
Teraz?
Każdy z 19 apartamentów ma swoją własną podstronę.
Z nazwą, opisem, zdjęciami, listą udogodnień –
jasno, przejrzyście i bez domysłów.
I to już samo w sobie robi ogromną różnicę.
Ale to nie wszystko.
Rozdzielenie treści = lepsze doświadczenie + lepsze SEO
Wcześniej wszystkie informacje o Czarnogórze były wrzucone na jedną, przeładowaną stronę.
Taką „trochę przewodnik, trochę blog, trochę informator” –
ale w praktyce nikt nie wiedział, gdzie co jest.
Zrobiłam więc coś, co naprawdę zmienia odbiór:
– stworzyłam osobne artykuły o regionach i atrakcjach (bo nie da się „krótko opisać Budvy”, serio),
– każdy tekst dopracowałam, skróciłam lub rozwinęłam,
– napisałam je tak, by były nie tylko przyjemne do czytania, ale też gotowe do pozycjonowania.
Bo wiadomo – sama estetyka nie wystarczy,
trzeba jeszcze być widocznym.
Rezerwacje, wynajem auta, cenniki – wszystko tam, gdzie trzeba
Zadbaliśmy też o stronę rezerwacji – z jasną rozpiską cen, informacją, jak rezerwować, jak się kontaktować, co warto wiedzieć.
Powstała również podstrona o wynajmie auta – bo przecież wielu gości chce mieć wszystko pod ręką:
nocleg, samochód i przewodnik, który nie wygląda jak Excel z 2005 roku.
To był projekt z tych, w których naprawdę czuć różnicę przed i po.
Nie zmieniłam magią samego wyglądu – tylko uporządkowałam, pogrupowałam i przetłumaczyłam całość na język użytkownika.
Bo użytkownik nie chce się domyślać.
Chce wiedzieć: co, gdzie, za ile i dlaczego warto.
I teraz dokładnie to znajdzie na tej stronie.
Bez szukania. Bez frustracji.
Z przyjemnością.
Masz przestrzeń, która zasługuje na lepszą oprawę?
Treści, które są, ale nikt się przez nie nie przebija?
Chodź. Zrobimy z tego stronę, która pokazuje wszystko, co masz najlepszego – i robi to tak, żeby ludzie chcieli rezerwować, klikać i wracać.
Przed modernizacją







Po modernizacji













