Klient
Wolna i Spełniona
Oferta
Modernizacja sklepu internetowego i platformy kursowej
Strona internetowa

Czerń, czerwień i złoto – czyli Aga wie, czego chce
Są takie klientki, które od pierwszego maila wiesz, że mają wizję.
I nie chodzi tu o „może by tak róż albo coś kobiecego?”.
Nie, nie.
Agnieszka przyszła z konkretem:
„Ma być czerń. Ma być czerwień. Ma być złoto.
Ma być PREMIUM.
I ma być PO MOJEMU.”
I właśnie za to ją pokochałam od pierwszego projektu.
Mentorka, która nie uznaje kompromisów
Agnieszka pracuje jako coach i mentorka, wspierając swoje klientki w rozbrajaniu blokad, pokonywaniu lęków i wychodzeniu z wewnętrznych labiryntów.
To nie są lekkie tematy.
To praca głęboka, świadoma i… wymagająca konkretu.
Dlatego jej strona musiała to odzwierciedlać.
Zero pudrowania.
Zero „zobacz sama, może Ci się spodoba”.
Ma być moc, klasa i komunikat:
„Jestem tu, by z Tobą pracować. Ale na serio.”
Złoto nie dla ozdoby – tylko jako sygnał jakości
W całym projekcie trzymałyśmy się założenia:
prostota, ale z klasą.
Kolory? Tylko te, które pasują do Agi.
Czerń jako fundament, czerwień jako siła, złoto jako wartość.
I wszystko to w wersji: na miarę, nie z szablonu.
Od razu wiedziałam, że tu nie będzie miejsca na kompromisy.
I całe szczęście – bo wyszło dokładnie tak, jak miało być.
Przed i po – czyli zobacz różnicę
Na początku było… no cóż, nieźle.
Ale nijak.
Strona nie mówiła językiem Agi, nie oddawała jej stylu,
nie była miejscem, które przyciąga klientkę gotową do pracy.
Po?
Zobacz sama.
To już nie tylko strona – to cyfrowa przestrzeń Agi.
Wyrazista, spójna, gotowa przyjąć te, które są gotowe.
Oczywiście dopracowane jest WSZYSTKO
Jak w każdym moim projekcie – nie tylko strona główna się błyszczy.
Dopracowane zostało:
- strona błędu 404,
- strona kategorii wpisów,
- pojedyncze wpisy blogowe,
- produkty,
- „Moje konto” – wszystko w stylu Agi, wszystko spójne, wszystko dopieszczone.
Bo klientka nie tylko ma trafić na ładną stronę.
Ma się prześlizgiwać po niej z przyjemnością i poczuciem, że wszystko tu gra.
Chcesz też stronę, która będzie mówić „to moja przestrzeń – i nie dla każdego”?
Zróbmy to.
Bez kompromisów, bez udawania, bez „zobaczymy”.
Z klasą, ze spójnością i z taką energią, która przyciąga odpowiednie osoby.
Jak u Agi.
Złoto, czerwień, czerń.
I zero wątpliwości.





