Klienci niezdecydowani – jak skutecznie prowadzić rozmowy sprzedażowe?
Zastanawiasz się, jak radzić sobie z klientami, którzy mówią „zastanowię się”? Odkryj sprawdzone techniki sprzedaży, skrypty rozmów, pytania pełne ciekawości i strategie follow‑up, które omawiają Ola Machnicka i Nadia Magiera w swoim podcaście „luźne rozmowy”.
Dlaczego klienci mówią „zastanowię się”?
Na podstawie rozmowy Oli Machnickiej i Nadii Magier możemy wyróżnić trzy najczęstsze przyczyny:
| Przyczyna | Co w niej kryje się? | Jak ją rozpoznać? |
|---|---|---|
| Brak pełnej wartości | Klient nie widzi, dlaczego oferta jest dla niego wyjątkowa. | Powtarzające się pytania o korzyści, brak „aha‑momentu”. |
| Obawy kosztowe | „Za drogo” lub brak jasnego porównania z alternatywą. | Wypowiedzi typu „muszę przeliczyć” lub „potrzebuję budżetu”. |
| Niewystarczająca informacja | Niektóre szczegóły oferty są niejasne lub pomijane. | „Co dokładnie dostanę?” – pytania o specyfikację, terminy, certyfikaty. |
Zrozumienie „dlaczego” pozwala przejść od „zastanowię się” do „tak, chcę”.
Kluczowe elementy skutecznej rozmowy sprzedażowej
- Przygotowany skrypt, a nie robotyczny scenariusz
- Skrypt to mapa kluczowych punktów, nie wymóg mówienia na pamięć.
- Adaptuj go do każdego klienta – elastyczność zwiększa autentyczność.
- Pytania pełne ciekawości
- Zamiast „Czy to jest za drogo?” pytaj: „Co w ofercie budzi wątpliwości?”
- Daje to klientowi możliwość wyrażenia prawdziwych obaw.
- Ustalanie kolejnych kroków już w trakcie rozmowy
- „Umówmy się na krótkie podsumowanie w piątek” – eliminuje wojnę o termin.
- Mini‑zamknięcia
- Małe akcje („Prześlemy Ci szczegółowy kosztorys?”) podtrzymują momentum.
- Świadomość własnego ego
- Skup się na potrzebach klienta, a nie na własnym „sprzedaniu”.
5 pytań, które rozbiją obiekcje „zastanowię się”
Cytaty z podkastu
– „Co sprawiło, że teraz do mnie napisałeś?”
– „Czy macie już określony termin launchu produktu?”
| Pytanie | Cel | Przykład zastosowania |
|---|---|---|
| 1. Co budzi Twoje wątpliwości? | Odkryć ukryte obiekcje. | „Czy jest coś, co Cię nie przekonuje w naszej ofercie?” |
| 2. Czy już macie ustalony termin startu? | Sprawdzić gotowość projektu. | „Kiedy planujecie wprowadzić produkt na rynek?” |
| 3. Co by Ci pomogło podjąć decyzję? | Zidentyfikować dodatkowe materiały. | „Czy przydałby się szczegółowy case study?” |
| 4. Czy nasza cena jest dla Ciebie realistyczna w kontekście budżetu? | Rozwiązać problem kosztowy. | „Jak wygląda Wasz budżet na ten rodzaj projektu?” |
| 5. Kiedy możemy się ponownie skontaktować, aby omówić Twoje przemyślenia? | Ustalić konkretny follow‑up. | „Wpadnie mi wolny termin w środę, pasuje?” |
Mini‑zamknięcia i technika FOMO w praktyce
- Mini‑zamknięcie – mała, nieformalna prośba: „Czy mogę wysłać Ci podsumowanie w formie PDF?”
- FOMO (Fear Of Missing Out) – subtelne podkreślenie ograniczonej dostępności: „Ta wersja oferty jest ważna do końca tygodnia, po tym terminie wprowadzamy zmiany.”
- Uwaga: Unikaj presji typu „musisz teraz podjąć decyzję”; zamiast tego podkreśl wartość oraz czasową korzyść.
Follow‑up – jak nie stracić ciepłego leada
- Zasada 2‑2‑1 – dwa pytania w ciągu pierwszych dwóch dni, jedno podsumowanie po tygodniu.
- Wartość w każdym touch‑point – dołącz krótką infografikę lub case study.
- Personalizacja – odwołaj się do konkretnej obiekcji, np. „Jak wyglądało Twoje przeliczenie kosztów po naszej ostatniej rozmowie?”
- Systematyczność – w CRM ustaw reminder na kolejne kontakty, aby nie przegapić momentu, kiedy klient stanie się „gorący”.
Podsumowanie
Klienci, którzy mówią „zastanowię się”, nie są wrogami – to po prostu etap w procesie decyzyjnym. Dzięki:
- przygotowanemu skryptowi (z miejscem na elastyczność),
- pytaniom pełnym ciekawości,
- mini‑zamknięciom i delikatnemu FOMO,
- konkretnym krokami oraz systematycznym follow‑up,
możesz skutecznie przeprowadzić ich od wątpliwości do decyzji zakupowej.
Twoja kolej!
Jeśli jesteś przedsiębiorcą, który chce zamienić niezdecydowanych klientów w lojalnych partnerów, pobierz nasz bezpłatny szablon skryptu rozmowy sprzedażowej i rozpocznij wdrażanie opisanych technik już dziś.
TRANSKRYPCJA
Ola Machnicka
(00:00) I cześć. Cześć i czołem. Witam Ciebie w cotygodniowych luźnych rozmowach, które prowadzę z Nadią. Ja nazywam się Aleksandra Machnicka i prowadzę oto ten kanał wybier.space i tworzę strony internetowe i przedsiębiorcze.
(00:20) I dzisiaj będziemy rozmawiać z Nadią. Wszystkich klientów niezadecydowanych. A ten hen ma bardzo proste litery, znaczy słowa. Nazywa się zastanowię się, zastanowię się, zastanowię się.
Nadia magiera
(00:37) I właśnie dzisiaj będziemy
Ola Machnicka
(00:39) analizować tę pieśń tych ludzi niezdecydowanych. Ale mówię analizować, będziemy, więc potrzebuję moją drugą połówkę do tych rozmów, czyli Nadię. I tutaj jak zwykle będę trochę musiała przyfreestyle’ować, bo Instagram Nadii nie wpuszcza. Klasycznie najpierw muszę ją odrzucić, żeby później ją tu wpuścić.
(01:03) Ale ja mam moment, do wprowadzenia Was w temat. Chcemy pokazać w dzisiejszym odcinku z Nadią, że właśnie to nie koniec świata, to zastanowię się, tylko tak naprawdę zaproszenie i raz do lepszego procesu sprzedażowego i jak reagować. Muszę się zastanowić. Nadia została odrzucona, więc za chwilę na pewno tutaj do mnie wskoczy.
(01:34) I jak reagować na, muszę się zastanowić, zastanowię się z klasą i bez takiej desperacji.
Nadia magiera
(01:42) I właśnie, jak już mówiłam, Nadia… Bardzo dużo dzisiaj jest rekord, nie uważasz?
Ola Machnicka
(01:46) Tak, tak i może już wiesz, nie walczy z nami. Może. Więc już trochę zapowiedziałam, że będziemy dzisiaj rozmawiać o hymnie ludzi, klientów niezdecydowanych. Więc tak.
(02:00) Cześć, czołem, Nadia, ty. Cześć.
Nadia magiera
(02:02) Teraz ty opowiedz troszkę o sobie. Dobra, ja jestem Nadia Magiera i ja się zajmuję tym, że organizuję produkcje kontraktowe, to znaczy, że organizuję ludziom i firmom możliwość produkcji ich produktów na fabrykach w różnych krajach. No i generalnie zajmuję się takim szeroko rozumianym eksportem i importem. I pięć ludzi niezdecydowanych, ja pomyślę jeszcze, słyszę na co dzień.
(02:28) Znaczy, słyszę czy bezpośrednio w słowach, ja pomyślę, czy słyszę w takich, wiesz, innych objawach. Takich może nie słowach, ale takich. Widać, że człowiek próbuje się wycofać.
Ola Machnicka
(02:49) Nie ma dobrego argumentu, co mu nie pasuje. Dokładnie.
Nadia magiera
(02:54) I tak, i to jest myślę, że jeden z najważniejszych momentów w negocjacjach. To znaczy ja uważam, że zdarza się to bardzo rzadko w rozmowach bardzo dobrze przeprowadzonych, w sensie takich bardzo mocno przygotowanych. Ale wtedy, kiedy dwie strony są zaangażowane mocno.
Ola Machnicka
(03:14) Tak, właśnie to dla mnie jest takie istotne, bo na przykład u mnie to zastanowię się. Często wynika z tego, że w trakcie rozmowy potencjalna klientka dopiero zdaje sobie sprawę, ile… Oj, moment.
Nadia magiera
(03:35) bo mi dzwonią tutaj.
Ola Machnicka
(03:38) Zdaję sobie sprawę, ile to jest pracy przy stronie internetowej. Dokładnie. I ja ich rozumiem bardzo, kurczę. Jak bardzo ich rozumiem, to zastanowię się.
(03:51) I wiesz, ja często wolę to puścić, tak powiedzmy ładnie.
Nadia magiera
(04:01) Tak, bo ja uważam, że
Ola Machnicka
(04:03) Jak klient nie jest do końca przekonany, nie czuje tego w danym momencie, żeby wchodzić w współpracę, to lepiej nie współpracować.
Nadia magiera
(04:17) Zastanawiasz się otwarty, niezdecydowany czy wolisz dopłytać? co jest powodem niezastanawiania się, nawet jeżeli już postanowiłeś puścić klienta.
Ola Machnicka
(04:27) Często to jakoś tak naturalnie w rozmowie wychodzi, bo ja też w specyficzny sposób te swoje rozmowy wprowadzę, więc to tam pada w tych rozmowach, ale wiesz, to dla mnie jest istotne, to też podkreślam to, że W danym momencie, w danej rozmowie, w danym czasie są takie i takie warunki naszej współpracy. Ja tego samego nie mogę obiecać za dwa miesiące, za trzy, za jakiś czas. i na tych zasadach, tak?
(05:07) Bo na przykład, wiesz, ja sobie cały czas dopracowuję tą moją ofertę, więc ona też się zmienia. Ja różne rzeczy dodaję, coś odejmuję i klientka, która ze mną teraz współpracuje, doświadczy trochę innej usługi, pomimo że dalej robię to samo, niż którą współpracowałam, nie wiem, dwa lata temu, trzy lata temu, cztery lata temu, wiesz, tam hen, hen, hen daleko, tak? I ja myślę, że to jest takie też istotne. Zastanowię się, żeby klientowi też powiedzieć, bo to jest rozmowa, ale nie na zasadzie FOMO, tylko tak samo jak ty oferujesz swoją ofertę.
(05:57) parę tygodni za miesiąc, ona może już być też inna, no nie? I ten klient, z którym miałaś taką i taką sytuację dogadaną, raz, że rynek się szybko zmienia i to już może być w ogóle nieadekwatne do danej sytuacji na rynku, tak? Tak, oczywiście, że tak.
Nadia magiera
(06:15) Znaczy, wiesz co, to, co ty podniosłeś, ten temat jest bardzo ważny, tak? Znaczy, w pewnym momencie takie zastanowienie się może oznaczać dokładnie to, że nie jestem gotów na tę usługę. Wydawało mi się, że właśnie już jestem ciepłym, gorącym klientem, no ale taka prawda, że wyobrażałam sobie to inaczej, nie widziałam ile to kosztuje, ile to jest. Nie wiem jak powiedzieć, że w sumie nie, może kiedyś do tego wrócę.
(06:42) Mówię, zastanowię się, ludziom się wydaje, że w ten sposób uciekają od odpowiedzialności. Ale również takie zastanowie się, bardzo często może oznaczać, nie zobaczyłam wystarczającej wartości w tej rozmowie dla mnie, znaczy w tej usługi podczas tej rozmowy. Czy nie zaufałem tobie na tyle, żeby już w tym momencie się zgodzić. To znaczy, że to jest inny sposób właśnie powiedzenie tego, że Boję się, że to nie zadziała.
(07:13) Dokładnie, przekonaj mnie. I też otwarte pytania dalej muszą wchodzić jednak, tak? Tak, tak, tak. Właściwie to wychodzi od…
(07:23) Możesz dalej wypuścić zaznaczonych tych zastanów, tak? Wróć, jak będziesz gotów.
Ola Machnicka
(07:26) Tak, tak, tak. Bo ja myślę, że tutaj to jest ta sama rozmowa sprzedażowa. Ja myślę, że tutaj jest klucz w tym wszystkim. Bo jak masz przygotowaną tę rozmowę sprzedażową, to myślisz o różnych rzeczach, co się mogą wydarzyć.
(07:51) I to nie jest zawsze, że od razu lecisz do bramki i jest gol. Mówiąc tak, wiesz, metaforycznie. Tylko czasem właśnie zastanowię się, dla mnie to za drogo. Różne są opcje, różne są obiekcje i podczas przygotowania takiego skryptu warto o tym pomyśleć.
Nadia magiera
(08:10) Jaki ważny temat, ciekawe. Proszę oglądacze, kochanie, podnieście rączkę, jak będziecie oglądać później czy teraz, kto ma skrypt rozmowy sprzedażowej?
Ola Machnicka
(08:24) Ja.
Nadia magiera
(08:25) Brawo.
Ola Machnicka
(08:27) Ale wiesz co, powiem ci, na początku, pamiętam jak go przygotowywałam z taką jedną strateczką, Miałam w środku totalną niezgodę na coś takiego, bo jak to możesz rozmowę planować? A to nie chodzi o to, że tę rozmowę się planuje. To jest całkiem w ogóle co innego. Ale sama z siebie tak po czasie się chichrałam, bo przecież jakie to jest ważne, bo to nie chodzi o to, że…
(08:54) Tak teraz wtrąciłam odnośnie, trochę zeszłam z tematu o skrypcie tej rozmowy. Ale to chodzi o to, żeby pomyśleć nad tymi obiekcjami tego klienta i ewentualnie jakie pytania można zadać, co można zrobić. Jak jest się w takiej sytuacji, to jest po prostu takie przygotowanie, no nie? Nie chodzi o to, że musisz formułki jak w telemarketingu, no nie?
(09:20) Bo z moim doświadczeniem… Że nie musisz na pamięć, że nie musisz mówić cały czas tego samego, bo to nie o to chodzi, bo każda osoba, z którą rozmawiasz, jest w innej sytuacji. Ale są momenty, które są istotne w tej całej rozmowie, no nie?
Nadia magiera
(09:37) Dokładnie, super.
Ola Machnicka
(09:39) No i właśnie, tak trochę podsumowując nasz początek, że właśnie zastanowię się, to nie zawsze to znaczy nie. Ja bym chciała tutaj, żeby to bardzo mocno wybrzmiało. I warto sprawdzić, to o czym mówiłaś, skąd to zastanowienie się wynika, no nie? Tak.
Nadia magiera
(10:01) Znaczy… I nie bądź tego do siebie. Kolejna rzecz, która mi przyszła. Ja już słyszałam dawno temu na jakichś szkoleniach, absolutnie nie pamiętam na jakich, odnośnie właśnie tego, jak Można zobaczyć, znaczy to jest trochę technika taka manipulacyjna, ale można sobie na niej fajnie zobaczyć, że właśnie zastanowię się.
(10:26) To jest taka też możliwość zostawienia sobie furtki w pewnym momencie. Historia była o tym, że jak chłopak zaprasza dziewczynę do siebie na noc, a ona mówi, że no nie wiem, muszę się pomyśleć, muszę się stanowić. Ja mówię, dlaczego ci brakuje? Ona mówi, no wiesz, no nie mam szczoteczki.
(10:46) I nie można mówić w tym momencie właśnie, że dobra, to wiesz, to masz tu szczoteczkę, tak, bo będzie wymyślała sobie kolejne pomysły, ale fajnie dopytać do końca, w sensie, okej, szczoteczkę rozumiem, coś jeszcze? No nie wiem, tam, zawsze lubię pić ciepłe mleczko na wieczorem, tak, okej, coś jeszcze? I tak dopytujesz, a człowiek mi mówi, nie, już jak wszystko to będę mieć, to wtedy mam zapewnione jakby, zapewnione moje potrzeby. I wtedy mówisz, dobra, ja ci to wszystko załatwiam, co dalej?
(11:19) jeżeli jesteśmy w stanie oczywiście załatwić. I jeżeli człowiek rzeczywiście jest w momencie, w którym mówi o tym, że zastanowi się, bo nie wiem, tak naprawdę nie chce tego robić, przyszedł do Was na rozmowę z ciekawości, no to będzie się wykręcać. I spokojnie można takiego klienta odpuścić, no bo po co Wam klient, którego dociśnięcie na siłę, później będzie uciekać od Was, tak? Ale jeżeli dopytacie dokładnie, O wszystko, czego jeszcze brakuje, tak samo jak wypowiada młody człowiek dziewczynę o tym, żeby przyszła do niego nocować, czego jej brakuje do końca, wszystkie elementy To jeżeli rzeczywiście tylko tego brakowało, to macie szansę dowiedzieć się aż elementy wszystkie do końca Nigdy nie ruszajcie z
(12:10) ratowaniem po pierwszą haśle, że brakuje mi szczoteczki, nie lećcie kupować szczoteczka od razu metaforycznie oczywiście teraz mówię, tylko dopytajcie wszystkie elementy. To jest taki lifehack, który ja właśnie się dowiedziałam milion lat temu i uważam, że jest jeden z najważniejszych właśnie w zamykaniu rozmów, szczególnie przy niezdecydowane klienta.
Ola Machnicka
(12:35) I teraz sobie pomyślałam właśnie, który klient jest droższy? Który klient jest taki trudniejszy, który mówi czy jest za drogo? nawiązując do naszej poprzedniej rozmowy z przed dwóch tygodni. Jakoś tak.
(12:55) Dwa tematy temu. Trzy. Właśnie klient, muszę się zastanowić, jak to z Twojej perspektywy wygląda?
Nadia magiera
(13:03) Wiesz co, to można wyczuć podczas rozmowy, bo w niektórych sytuacjach to jest totalnie równoznaczne, to jest totalne hasło na zasadzie, Mam gdzieś twoją ofertę, chcę uciec, coś ci powiem zaraz. A czasami to są jakby różne elementy, czasami w tym zastanawiam się, czy też jest za drogo, a czasami są inne oferty, inne pytania. Ja uczciwie bardziej lubię temat zastanowie się, bo czasami może być ciekawiej, że mogą być ciekawsze takie momenty, których brakuje. Których brakuje w komunikacji.
(13:51) Czy właśnie zrobić coś ciekawego i w ogóle. Aczkolwiek bardzo często to się sprowadza do oferty, znaczy do tego samego, nie pokazane szczególnie dla tej, szczególnie właśnie osoby szczególnej firmy, wartości, które są dla nich najważniejsze teraz.
Ola Machnicka
(14:13) Ale też często, to zastanawiam się, jest właśnie taką, powiedzmy, formą powiedzenia tego za drogo. Bo wiesz, często w rozmowie drugiej osoby jest powiedzieć, sorry, jesteś dla mnie za drogi. I to zastanowię się.
Nadia magiera
(14:39) Myślę, że są osoby, ja też takich spotykam, którzy boją się podjąć decyzję od razu. I ja to też bardzo szanuję, bardzo rozumiem.
Ola Machnicka
(14:48) Bo muszą przemyśleć.
Nadia magiera
(14:49) W takich sytuacjach, co ja robię i co radzę też wszystkim, to jest od razu ustalanie konkretnych kroków kolejnych. Nie muszą być to kolejne kroki do rozpoczęcia współpracy, tylko ok, zastanowisz się w takim razie co, umówimy się w następny piątek i omówimy tam o czym sobie przemyślałeś przez ten czas, tak? Ustalmy od razu godzinę Jeżeli to jest rzeczywiście moment, w którym muszę sobie przeliczyć, jest dużo informacji, muszę się zastanowić, to ustalmy, czy na zasadzie, okej, to w takim razie co, Ty przygotujesz mi to i to, to ja Cię odpowiem na to. To jest cały czas jeszcze w momencie procesu sprzedaży, ale rozmawiamy już o kroka, to jest o zaangażowanie trochę drugiej osoby, to żeby ona myślała i widziała, żeby nie zarzuciła temat.
Ola Machnicka
(15:43) Dobrą sprawę, jak klient mówi, że właśnie się musi zastanowić, czy już tam nie i ok, Przy tym zastanowię się, warto sprawdzić ten potencjał na późniejszą współpracę. I na przykład z mojej perspektywy, chyba najbardziej czego nie lubię, to jak na przykład klientki rozmawiamy, rozmawiamy i czasem urwią rozmowę i za trzy miesiące, cześć, jestem. No fajnie, ale teraz trochę inaczej jest, no nie?
Nadia magiera
(16:25) Rozumiem. Rozumiem Cię, rozumiem ich.
Ola Machnicka
(16:29) Tak, tak, tak. Jak ja bardziej. Ale wiesz, dlaczego o tym mówię? Bo właśnie to jest to, co na początku powiedziałyśmy, no nie?
(16:40) Że ten klient musi sobie wszystko inne poukładać czasem, nim zacznie współpracować. I żeby to też mieć gdzieś z tyłu głowy, no nie? A dobra. To nie działa, gdy klient się zastanawia.
(16:54) Wiesz, mam tu na przykład na myśli, że pisanie. Podjął już pan decyzję? Nie, nie, nie. To brzmi na takiej zasadzie, jak no to co z tym?
(17:03) Wchodzimy w to? Tak. Jesteś, nie jesteś, wiesz. No tego nie robimy.
Nadia magiera
(17:09) To na pewno nie działa. Znaczy, co działa zawsze, w sumie u wszystkich, tak? To jest metoda, którą ja z kolei znam z książek po wychowaniu dzieci, tak? Pytanie pełne ciekawości.
(17:19) Zawsze. To działa w ogóle w każdym momencie. Dopytuj z pełną ciekawością, co się dzieje. Po prostu bądź ciekaw procesu myślowego, decyzyjnego swojego klienta i spróbuj nawiązać dialog do tego.
(17:35) To działa. Dopytywanie się, a już, a już, a już, gotowe? A daleko jeszcze? To nie, to nie działa.
Ola Machnicka
(17:44) Nie.
Nadia magiera
(17:44) I tak samo na przykład robienie…
Ola Machnicka
(17:47) I tak samo robienie obniżek. Obniżę jemu, to na pewno mi szybciej powie. To też było już o obniżkach.
Nadia magiera
(18:02) O obniżkach już było. Na pewno znajdziecie w tych naszych sezonach. Może nie, że zdecydowanie. Jeżeli daliście za parową cenę od góry, od początku i jesteście w stanie coś obniżyć, ale też jakby nie jest to fajna metoda, można sobie obniżyć na zasadzie, ok, jeżeli dla ciebie za drogo, to już mówiliśmy w tamtym, ale to się powtórzę, to wiesz, to co możemy odjąć z
(18:36) tej oferty, z czego ty nie potrzebujesz, tak? To jest metoda jakoś na obniżkę, jeżeli rzeczywiście Chcecie mieć ten projekt, ale jest za drogo dla klienta. Agniszka, na zasadzie, ściągam teraz majtki do konspek, bo klient przyszedł i musi każde ode mnie kupić.
Ola Machnicka
(19:00) I jeszcze to, co już też wcześniej powiedziałyśmy trochę, obrażanie się, że ktoś potrzebuje czasu. Tak. My tak samo nie lubimy czuć presji, nasi klienci też nie lubią czuć presji, Ale to lubimy być wspierani w tym procesie decyzyjnym. I tutaj znów te twoje pytania pełne ciekawości.
Nadia magiera
(19:21) Znaczy wiesz, bo takie zwykłe pytanie, okej, to co, ustalamy jakiś kolejny temat, o którym spotkamy się i mówimy, jakby twój proces właśnie decyzyjny, czego ci brakowało, o czym myślałeś, odpowiem na dodatkowe pytanie, ale ustalmy temat od razu. Lub może lepiej teraz, jeżeli masz jeszcze jakieś tematy, a mamy jeszcze 10 minut czasu To po prostu wróćmy do nich, zadawaj każde pytanie, nie ma głupich pytań Ja jestem tu otwarta na to, żeby ci odpowiadać. Też trzeba by przeprowadzić trochę rozmów, żeby zrozumieć w takim momencie, czy dalej człowiek zaczyna się wykręcać i bić. Nie warto go wtedy puścić, nie da złość.
(20:09) Czyli rzeczywiście otwartość do rozmowy tylko czegoś zabrakło.
Ola Machnicka
(20:13) Tak, ja czasem na przykład pytałam przy takich dłuższych rozmowach, przy dłuższych projektach, czy jest coś, czego jeszcze potrzebujesz? Ja to teraz czekaj, bo tak fajnie to pytałam. Właśnie czy jest coś, co mogłabym jeszcze doprecyzować? Czy potrzebujesz jeszcze gdzieś jakiegoś dodatkowego wyjaśnienia?
(20:41) Bo to pytanie zadane w taki sposób, że jakby ty mówisz, że coś mogło być takie, wiesz, że wynikać z Twojej komunikacji mogło jakieś niedoprecyzowanie, to często mi się zdarzało, że wiesz co, bo tutaj dla mnie to jest niejasne. I ja wtedy wiedziałam, co warto dopisać w ofercie.
Nadia magiera
(21:09) To jest takie, wiesz…
Ola Machnicka
(21:11) Wiesz, na przykład rozumiesz, że potrzebujesz czasu. Nie wiem, czy jest coś, co mogłaby pomóc ci podjąć decyzję, no nie? Takie wiesz, otwarte na tyle, ale też nie takie osaczające, no nie? Czy mogę Ci wysłać podsumowanie tej rozmowy, żeby Ci łatwiej było podjąć decyzję?
(21:36) I w tym podsumowaniu tej rozmowy też różne rzeczy można zawrzeć. Ja się śmiałam, bo miałam po hiszpańsku jedną rozmowę z takim gościem. Tam marketingowo poleciałam po bandzie. I mi napisał, że nigdy tak dobrej rozmowy nie miał.
(21:57) I mówi pod względem marketingowym, tylko ze wszystkim. I ja mówię, dawaj młody, my podpisujemy. Ale to właśnie też wynika, że ja czasem po prostu lecę poza schematem.
Nadia magiera
(22:12) Tak, to jest mój styl. Ten styl wyrabia się poprzez przeprowadzenie hausów.
Ola Machnicka
(22:20) Tak, i dlatego żeby się po prostu tego nie bać. I w tym właśnie, jak już tutaj zaczęłyśmy rozmawiać, w jaki sposób to można robić, no właśnie mieć w głowie, że czasem klient potrzebuje tylko tego jednego dopowiedzenia, doprecyzowania, a jemu czasem jest głupio się zapytać. Bo pomyślmy, ile razy nam było gdzieś komuś głupio zadać pytanie, czy na sali podnieść tą rękę, żeby ktoś Ci doprecyzował, a później jak ktoś zadaje pytanie za Ciebie, to już wiem, no nie? Więc tu trzeba wyjść naprzeciw.
(22:51) To, co Ty już też zaczęłaś wspominać, ja też trochę, żeby dać klientowi tą przestrzeń, ale też ramowe czasy. Czekaj, ramę czasu. Tak. Wiesz, że tak jak mówisz właśnie, jasne, umówmy się za trzy dni i wtedy podejmiesz decyzję, no nie?
(23:15) Tak. Że wiesz, że wtedy nie jest czy, tylko kiedy on podejmie decyzję i on wie, że w jakimś czasie to ma się nie rozwlekać, tylko to takie… I ty wtedy szybciej wiesz, na czym stoisz i to jest skrócone po prostu.
Nadia magiera
(23:34) Też, co ja robię, to jest tak, że jak są jakieś rozmowy, w których widać, że to jest temat na kiedyś i Kajan przyszedł teraz się dowiedzieć, no bo ludzie lubią wiedzieć, tak? No to taka osoba po prostu jakby znajduje się w lejku w takim momencie, na zasadzie kiedy się wrócić, tak? Taki element w lejku, kiedy się wróci No i taka osoba fajnie, żeby dostawała, nie wiem, raz na jakiś czas jakiś telefon, właśnie nie po to, żeby sprzedać Tylko, że to cały czas mówimy teraz już o B2B, tak? To jest trochę inaczej Oczywiście jak sprzedajemy na Allegro, to nie jesteśmy w stanie tak zrobić, tak?
(24:13) Ale przy B2B to taki klient dostaje raz na jakiś czas telefon z pytaniem, a jak w ogóle biznes, a co u ciebie tam nowego, a jak się rozwija, a co się dzieje, a są jakieś teraz trudności, a co się udało. Bardziej z takiej właśnie ciekawości bez sprzedawania. Skoro on jest w lejku na zasadzie na kiedyś, to teraz jedyne co musimy zrobić to utrzymać w pamięci nas. I możliwe, że o wiele szybciej czasami z takich podtrzymywania relacji, wiecie co wychodzi, że tym ktoś o nas tak dobrze pamięta, że radzi nas komuś, kto już jest bardziej gorący niż on.
(25:01) Mamy innego klienta z tego, tylko dlatego, że czasem zadzwoniliśmy nie sprzedając. To ważne, bo jak będziemy dzwonić, ktoś zaraz będzie mówić.
Ola Machnicka
(25:11) Już kupisz? Kup, kup, proszę kup.
Nadia magiera
(25:13) Nie. Nie, nie, ludzie przestaną odbierać jednego z telefonów.
Ola Machnicka
(25:16) Wiesz co, ja myślę, że… To wynika z tej praktyki. Bo ja wiem, jak rozmawiam z niektórymi moimi klientkami, które są na początku drogi w swoim biznesie i jeszcze jak są, powiedzmy, świeżo po rzuceniu etatu, to takie, żeby po prostu do kogoś zagajić, porozmawiać. Ale właśnie nie tak.
(25:46) A potrzebujesz czegoś? A może to? A może przyjdziesz na to? Nie.
(25:52) Nie, nie, nie, nie. Nie, nie, nie. Tak właśnie bardziej nad zasadzie tego custom. Patrz jak się te tematy nam łączą, no nie?
Nadia magiera
(25:59) Tak. Tak, dokładnie.
Ola Machnicka
(26:01) No. A jeszcze wiesz co? To jest też, tak mi się przypomniało, a o czym nie wspomniałyśmy, o follow-upach.
Nadia magiera
(26:11) Mhm. Tak, jak robisz follow-upy?
Ola Machnicka
(26:15) Wiesz, w mojemu. W mojemu. W sensie, wiesz co, mam taką zasadę, że po tygodniu dwóch od rozmowy podpytuję i mam tę zasadę tak, że dwa razy pytam, bo trzy razy kogut zapieję, a dwa razy szturcham. I jak później nie ma odzewu, to Też podpytuję na zasadzie, żeby wiedzieć na czym się stoi, tak?
(26:49) Żeby móc rozplanować sobie swoje działania. Bo to jest dla mnie ważne, no nie? I wtedy wiesz, no dobra, okej. Next, że tak powiem.
(27:00) Tu wiesz, to trochę brutalnie brzmi, ale… Właśnie nie.
Nadia magiera
(27:03) To jest totalnie biznes, tak? Znaczy nie znaczy, że ty nie lubisz tych ludzi.
Ola Machnicka
(27:06) Nie, nie, nie. Kompletnie nie.
Nadia magiera
(27:08) Nie, nie, nie. jest tak, że taki follow-up właśnie, znaczy to jest fajne, bo ja znam twoją metodę pracy, tak? Ty w ciągu swojej tej rozmowy ty budujesz bardzo, bardzo dobrą więź, tak? To wystarczy właśnie jedna rozmowa, żeby zbudować tą więź z klientką.
(27:28) I ty, jak sobie w swoim stylu właśnie później zagajasz, to nie brzmi nachalnie. Teraz jeżeli my mówimy o bardziej oficjalnej rozmowie, I to wtedy o wiele trudniej, zwłaszcza osoby, z którą nie zbudowałeś relację, po prostu ci odpowiedzieć, wiesz co, nie teraz, lubię cię, ale nie teraz.
Ola Machnicka
(27:53) Wiesz co, bo miałam się różnych tych klientów i też mam takich, gdzie powiedzmy ton rozmowy trochę się zmienia, tak? Gdzieś tam wpada więcej jakichś takich formalizmów, ale ta cała rozmowa, to co się dzieje, wiesz, na pierwszej rozmowie niedaleko, no w tym tygodniu miałam rozmowę, też de facto zadzwonili do mnie medycy tutaj z Hiszpanii. I też, wiesz, rozmowa była taka… dawno tak biznesowej rozmowy nie prowadziłam.
(28:36) I trochę, wiesz, tam prosili, żebym oddzwoniła na numer konkretny do nich, jak będę mogła po prostu, że mam dzwonić, bo mi maila podesłali, no nie? I to było fajne, no nie? Ale to znowu jest, wiesz… Na przykład z mojej perspektywy, z mojego podejścia do biznesu i do tego, co robię, to czy to jest, wiesz, bardziej właśnie takie push, takie formalne, czy takie, powiedzmy, trochę na relacji, nie wiem, tak jak, wiesz, jak my mamy relacje, tak?
(29:14) To jest, to nie ma za dużej różnicy, bo wiesz, co tam jest najważniejsze w tym wszystkim? Dla mnie jest ważne, że tam jest po drugiej stronie zwykły człowiek. Czy to jest dyrektor jakiejś firmy, czy to jest osoba, która ma, jak wiesz, niezłe swoje zaplecze, okej, to jest fajne, ale to jest nadal osoba, to jest nadal człowiek, gdzie jak szanujesz drugą osobę, to właśnie w tych naszych poprzednich rozmowach też o tym dużo było, no nie? Czy wiesz, że tak jak po prostu normalnie rozmawiasz z ludźmi, jak szanujesz ludzi, z którymi rozmawiasz, to ta rozmowa będzie fajna, no nie?
(30:03) I przede wszystkim tych rzeczy nie brać do siebie, bo rozmawiamy o produkcie. Cały czas rozmawiasz o produkcie, o usłudze, a on nie ma wątpliwości co do Ciebie. On ma wątpliwości do tego, co świadczysz. A to nie przekłada się.
(30:22) I ja myślę, że tutaj jest taki, wiesz, często przy tych zastanowię się, że to gdzieś tam trafia w ego, w jakieś tam takie rzeczy.
Nadia magiera
(30:30) Wiesz co, to już w ogóle temacik osobny, totalny, trafienia w ego. To w ogóle w biznesie to fajnie byłoby sobie to odpuścić, tak? Znaczy jak ktoś wychodzi z taką bardzo bezpośrednią jakąś wycieczką, to po prostu to już nie jest biznes, to już dziękujemy. Najczęściej warto się pożegnać, no chyba, że ktoś lubi takie dramy.
(30:54) Ale ego po prostu Im mniejsze ego, tym lepsze efekty w biznesie Ambicje? Tak, ego nie To co ty powiedziałaś to jest mega fajne Myślę, że właśnie Fajnie to działa wtedy, kiedy odłączamy właśnie ego od procesu, bo wtedy kiedy ono jest chociaż tam, wiesz, obecne i przyjmujemy się tym, co klient do nas mówi, to ta zbudowana relacja mega jest pomocna do tego, żeby właśnie fajnie to się działo, znaczy właśnie fajna była ta atmosfera a większość naszych słuchaczy to jednak solo czy małe przedsiębiorstwa. I ja bardziej dobrze rozumiem, bo ja też kiedyś bardzo przeżywałam właśnie każdą taką rozmowę, że wtedy, kiedy masz dobrą relację i uda ci się zbudować dobrą relację i nawet słyszysz nie w takim momencie, to jest łatwiej.
(31:59) Tak, to jest ok. Teraz liczy się bardziej efektywność i czas, teraz tabelki Ale nie znaczy, że mniej jest emocji, mniej jest życzliwości, ja nadal lubię tych ludzi, ja w ogóle bardzo lubię ludzi Ale nie przyjmuję właśnie tego do siebie Chociaż uczciwie powiem, na przykład z przyjaciółmi nie zawsze tak mam, że nadal się przyjmuję jakimiś odpowiedniami i przyjmuję to dość do siebie
Ola Machnicka
(32:26) To są dwie różne rzeczy. Ja myślę, że mi dużo dało moja praca i na słuchawkach kiedyś, ale też jak pracowałam jako analityk sprzedaży. i pracowałam, wiesz, z wszystkimi działami, musiałam pracować w firmie, plus bezpośrednio z zarządem, bo ja byłam tak jakby oddzielnie sobie sama, no nie? Nikt nade mną, jedynie tylko prezes, a później prezesowa.
(32:56) Więc tam rozmawiając, często negocjując, bo wiesz, wychodziły jakieś dane, i wiesz, i ja nie mogłam popuścić, bo wiedziałam, że jak to się nie wydzieje, to będą problemy w jakimś tam sezonie, no nie? I wiesz, ale na zasadzie rozmowy. A później jeszcze rozmowy z działem zakupów. Jeszcze coś tam, jeszcze coś tam.
(33:21) Więc tam cały czas był ten element takiej rozmowy, ale już w takiej formalnej, no nie? Bo to inne środowisko. Ale dlatego ja zawsze polecam rozmawiać dużo. I przeprowadzać te rozmowy.
Nadia magiera
(33:42) A ja chciałabym od razu do tego, co ty powiedziałaś, że może to wybrzmieć tak, że trzeba lubić i umieć rozmawiać, żeby prowadzić rozmowy. Nie o to o tym chodzi. Chodzi o to, że są jakieś elementy, które trzeba zawrzeć. Może to być totalny inny lejek u was, w którym te rozmowy nawet się nie odbywają.
(34:07) formalne godziny negocjacyjne, to też jest w porządku, system w ogóle sprzedaży działa tak samo, znaczy, że Jeżeli wyłapujecie w swoim lejku momenty, w których ludzie jakby odchodzą, żeby myśleć, to warto po prostu wiedzieć dlaczego, nawet jeżeli nie prowadzicie tych bezpośrednich rozmów. Co można zrobić wtedy, jeżeli właśnie otwarcie jesteście na to, żeby sami wykonać tych parę telefonów, to jest taki kazdef do odrzuconych koszyków, do dla klientów, które nie doszły np. do procesu sprzedaży, bo to jest to samo, tylko bez słów. My teraz opowiadamy o naszych rozmowach z przedsiębiorcami, ale w biznesach, które nie mają tych rozmów, to wygląda tak samo.
(35:04) Jeżeli się okazuje, że jest bardzo trudno i ja to też jakby szanuję, że ktoś nie jest otwarty na to, żeby poprowadzić te rozmowy sam, zawsze można zatrudnić na 4 godziny osobę, która nie ma z tym problemu, tylko napisać dla tej osoby bardzo dobry skrypt. na podstawie swojej wiedzy i naszego dzisiejszego live’a o tym, co trzeba dopytać. I też na podstawie tego można i domknąć te niedomknięte sprzedaże, ale też przygotować już te elementy do tego, żeby nie doprowadzić do takich sytuacji, żeby zamknąć te powody tego hasła zastanowie się jeszcze wcześniej.
Ola Machnicka
(35:51) Tak, to jest bardzo ważne. Dlaczego to jest ważne? Bo wtedy my wiemy, jak ta nasza oferta funkcjonuje, czy ludzie ją rozumieją, czy rozumieją jej wartość i te wszystkie elementy. I umówmy się, to nie jest łatwy kawałek chleba, bo trzeba usiąść i trzeba mieć trochę samokrytyki.
(36:19) Gdzieś coś może tak, wiesz, nie dociągać. Gdzieś tutaj może być i tak, i tak. A, już wiem. Pytania, które właśnie możemy sobie przygotować dla samych siebie i np.
(36:37) właśnie tak, żeby mieć taki własny trochę czek. Czyli np. właśnie to, co już przed chwilą powiedziałam. Czy klient dokładnie wie, co otrzymuje?
(36:50) Bo to czas to zastanawia się właśnie, wiesz, pod to wykończenie kumam, o co chodzi, no nie? Co dalej jeszcze? Czy na wartość tej usługi, tej inwestycji, tego produktu, co tam wybierz, co Ciebie dotyczy?
Nadia magiera
(37:08) To musiałoby się wydarzyć, żeby podjąć decyzję już teraz. To jest ważne pytanie. Co byś miał usłyszeć w tej rozmowie i żebyś teraz podjął decyzję?
Ola Machnicka
(37:19) To jeszcze bym odwróciła. Co budzi Twoje wątpliwości, ale boisz się zapytać? Inaczej, co budzi jego wątpliwości, twojego klienta, ale boi się zapytać. I czasem to są, wiesz…
(37:34) U mnie często wynikają różne techniczne rzeczy. Często klientki nie wiedzą, o co zapytać, ale wiedzą, że coś jest.
Nadia magiera
(37:46) Tak. Ale to też jest ważne, powiedziałaś, tak? Czasami dla nas nasza oferta jest oczywista. A w tej ofercie brakuje informacji i po prostu ona jest taka ogólna.
(37:55) Ja na przykład właśnie wczoraj dostałam taką informację od mojej klientki, że Ona rozmawiała z jedną firmą bezpośrednio i rozmawiali, mieli sześć spotkań i w końcu jak ona dostawała ofertę się okazało, że jest totalnie inaczej niż ona myślała, znaczy w ogóle na inną usługę niż ona chciała. I teraz jakby wychodzi o tym, że jeden myśli o jednym, drugi myśli o drugim i oni się nie słuchają. I się nie… Ciekawości polegają na tym, że my chcemy usłyszeć i zrozumieć, co inna osoba ma na myśli.
(38:32) Naprawdę się zainteresujemy.
Ola Machnicka
(38:35) Tak, tak. Ja na przykład jak gdzieś idę do kogoś i chcę od kogoś usługę, to często podpytuję. W sensie mówię prosto z mostu, że ja nie rozumiem trochę, bo ja szukam czegoś takiego i dostałam na miary na Ciebie. ale nie widzę tego, czego szukam u Ciebie w ofercie, ale może być coś, co ja nie rozumiem.
(39:00) Dlatego jestem tutaj, żebyś mi wyjaśnił, wyjaśniła, o co chodzi. Bo chociaż gdzieś tam mówię dziewczynom, że poszukam takiej i takiej osoby, to idź tam. Ale czytam tą ofertę i tam nie ma odpowiedzi na moje pytania. Mówię, kurde, no dobra, ma kredyt zaufania, bo została polecona przez bardzo mi na przykład zaufaną osobę.
(39:21) I na przykład, jak w trakcie rozmowy tego jeszcze ja nie usłyszę, to…
Nadia magiera
(39:27) No tak, jak nie spytam.
Ola Machnicka
(39:29) Wiesz, dlaczego o tym teraz mówię? Żebyśmy pomyśleli, jak to wygląda z drugiej strony, gdy my do kogoś idziemy po usługę. Dokładnie.
Nadia magiera
(39:37) Tak, masz rację. Często ten sam mechanizm działa, no nie?
Ola Machnicka
(39:41) Mhm. A jakoś w naszych biznesach o tym zapominamy, no nie? Że my też, wiesz, idziemy i tak… Kurde, a czy ty to lubisz?
(39:48) To sam robisz innym klientom?
Nadia magiera
(39:52) Jeżeli tak odwrócić to, to widać to jeszcze bardziej. Ale jeżeli nie rozumiem, o co chodzi, nie wiem, co jest w tym daniu i czy ja nie mam na coś z tego dania uczulenia, czy w ogóle jest coś, czego ja nie lubię, a mi tam dodadzą, to muszę dopytać.
Ola Machnicka
(40:12) Wiesz co? Od razu wrzucę przykład z mojego ostatniego doświadczenia. Robiłam landing page pod moje e-booki. i rzuciłam kilku osobom, z różnych parafii, że tak nazwijmy.
(40:28) Każda na różne rzeczy zwracała uwagę, ale jedna osoba mi powiedziała, Ola, a tam nie masz napisane ile jest stron w tej książce. W ogóle dla mnie by było takie, ja na przykład nie pomyślałam, że to jest istotna informacja, no nie? Ale tak później zaczęłam sobie myśleć, że jak masz specyfikację produktu, no to fajnie by tam to było. Dwie okładki…
(40:57) Trochę się tak śmieję. Ale na przykład dla niektórych Twoich potencjalnych klientów może być coś ważnego, właśnie tak jak na przykład wiedźma stron. No nie? Ale właśnie, ja sobie sama nie kupię tego.
(41:18) I znowu, tutaj są te pytania dociekliwe, no nie? Bo gdyby nie to, że ja wysłałam to na fazie mojej takiej testu do różnych osób, też z premedytacją wysyłam do moich koleżanek, które nie mają strony. Kiedyś może będą miały, kiedyś może będą działały w internecie na taką skalę, ale w tym momencie nie. Jak one to widzą swoimi oczami, jak one to rozumieją?
(41:51) Ciekawe. Fajny pomysł. Tak. Fajny.
(41:53) Bo chodzi o tą weryfikację, bo później jak rozmawiasz, to też już masz wcześniej trochę pozbierane te różne punkty custom def, znów polecamy odcinek poprzedni.
Nadia magiera
(42:08) Najważniejszych, tak, w biznesie ostatecznie. W sumie wszystkie są ważne.
Ola Machnicka
(42:11) Tak, tak, bo to się miesza, bo od tego nie jesteśmy w stanie uciec. Ale jeszcze do tych pytań. Jedno takie z głównych pytań, które mi się kroi, to jest czy czuję, że dla niego to jest właściwy moment, bo ten klient może kompletnie tego nie czuć.
Nadia magiera
(42:39) Wiesz co, z mojego doświadczenia tak, to jest bardzo częsty moment, że po prostu nie teraz, to właśnie to jest to, co wspominałam, że po prostu klient jeszcze Nie jest gotów, nie wiem czy dużo klientów jest gotowych na to, żeby o tym powiedzieć, bo tak z mojego doświadczenia to wynika, że trzeba się przyznać, że ja tu przyszedłem A tak sobie po prostu połazić Ale to jest właśnie, to jest moment wpisania tej osoby w lekko ciepłe wlejku
Ola Machnicka
(43:10) Tak, ale wiesz co, tak teraz pomyślałam. Najpierw Ciebie podpytam. Czy masz jakieś takie pytania, które… Bo właśnie to jest to, że ludzie Ci nie powiedzą, wiesz, jeszcze nie jestem gotowy, jeszcze nie jestem gotowa na to.
(43:27) Czy masz pytania, jak sprawdzić naokoło, czy ktoś jest gotowy?
Nadia magiera
(43:31) Ja mam… Inny… Znaczy, okej, w moim biznesie, tak? Znaczy ja mogę spytać…
(43:39) czy już mają ustalony termin launch’u produktu i to też może oznaczało, że mówią, że jeżeli się zastanawiają, to znaczy, że jeszcze mamy jakby długą drogę. Druga rzecz to jest taka, w której zastanawiamy się, nie ma bezpośredniego pytania w tym momencie, tylko wiesz, dopytujemy na przykład, a na jakim etapie teraz jesteście na przykład z takim elementem, bo on też jest ważny. Ponieważ to są bardzo różne produkty, system pytań jest ten sam, ale rodzaj pytania jest pod rozmowę konkretną. Jeśli zapytamy czy jest już launch produktu, to jest bardzo standardowe pytanie.
(44:31) Ono jest na samym początku, żeby później wiedzieć w ogóle jak do czego dostosować rozmowę Ale jeżeli dopytywanie, ale tam nie wiem, o już rozpoczęliście proces certyfikacji, bo on jest potrzebny Jak się okazuje, że oni nawet nigdy nie słyszeli o tej certyfikacji, która jest potrzebna Ok, to znaczy, że mamy rok od tego momentu Jeżeli dopytujesz, czy już mają wybrane ścieżki sprzedaży tego produktu to wiesz, to jest tak samo, także jeżeli wiesz co klient będzie dalej robił z tym produktem, można pytać jakby o plany już, czy mają jakieś formułowane dalej, to jest też pytanie pełne ciekawości, to nie pytam wiesz, że dobra, podaj mi datę, tylko to jest Ciekawość, tak? A macie już wybrane, gdzie chcecie to sprzedawać, bo od tego bardzo wiele zależy i też w naszej pracy, tak?
(45:24) No nie, jeszcze nie mamy, jeszcze się zastanawiamy. No okej, skoro nie mamy, to znaczy, że dopiero zaczynamy w ogóle myśleć o projekcie. Super, że z nami jesteście, ale sobie ustalamy, że wcześniej niż za pół roku nie zaczniemy tego projektu z wami, tak? Jeżeli mówimy o tym, że chcemy, żeby nasz produkt był organiczny, to czy macie swój certyfikat?
(45:42) Nie, aha. No to wiemy, że teraz certyfikacja trwa 6 miesięcy, zbieranie dokumentów kolejne 3. Okej, no to znaczy, że spotkamy się w tym samym czasie za rok. Jeżeli mówimy o innych biznesach, to jest też bardzo możliwe, że jeżeli ktoś kupuje sukienkę, czy przychodzi mierzyć sukienkę, to spytajmy na jaką okazję szuka i kiedy jest ta okazja, to jest ciekawość Jeżeli osoba rzeczywiście wybiera na okazję, to bardzo chętnie się podzieli i jesteśmy w stanie powiedzieć, pali
(46:12) się, czy jeszcze 4 tygodnie klientka będzie chodziła i szukała idealnej i też wiemy na ile ciepło jest w klinie.
Ola Machnicka
(46:22) Mi jeszcze przyszły do głowy takie pytania. Wiesz, sprawdzające właśnie, czyli co sprawiło, że teraz w tym momencie się do mnie odezwałeś, odezwałaś? Wiesz, o ten moment, dlaczego teraz, no nie? Albo w drugą stronę, dlaczego właśnie teraz ten temat stał się ważny dla ciebie?
(46:49) Co sprawiło, że chciałaś się spotkać? To jest właśnie takie wokół tematu, bo akurat w tym tak prosto, no trochę nie można tak przywalić, no nie?
Nadia magiera
(47:07) Zależy na tym, jaki masz styl rozmowy. Ja sobie wyobrażam, że można tak. Znaczy, są style rozmów, dla których one są na tyle naturalne, że oni mogą to robić.
Ola Machnicka
(47:16) Tak, zależy od tej drugiej strony, no nie? Bo wiesz, czy ja, czy ty, to nie miałbyśmy problemu zadać takie pytanie. Ale dużo zależy od tego, powiedzmy, naszego współtowarzysza w rozmowie, no nie?
Nadia magiera
(47:34) Fajnie. To co, podsumowujemy?
Ola Machnicka
(47:36) Myślę, czekaj. Czy coś jeszcze? Zerknę sobie. Myślę jeszcze z tymi pytaniami.
(47:47) Też fajne pytanie jest. Co się stanie, jeśli nic nie zmienisz w najbliższej przyszłości? Czy to, że teraz nie będziemy pracować nad eksportem tego, to czy jakoś to wpłynie na Twój biznes? Czy to, że nie masz strony internetowej w tym momencie jakoś powoduje lub Cię ogranicza
Nadia magiera
(48:13) ekspansji swojego biznesu, jak to teraz ładnie się mówi.
Ola Machnicka
(48:16) Wszystko ekspansję robimy, no nie? O właśnie, czy to jest moment, w którym bardziej boisz się ruszyć z miejsca, czy wiesz, czy zostać w tym miejscu, w którym jesteś, no nie? Ale do końca też nie chcesz ruszyć. Ale to wszystko zależy od tej rozmowy o drugiej stronę, no nie?
Nadia magiera
(48:40) Tak, ja myślę, że są osoby, które bardzo docenią te pytania, są osoby, które uznają, że kołczujesz ich i uciekną.
Ola Machnicka
(48:49) Albo pytanie, które jest w ogóle genialne, tak trochę jak na terapiach. Z jaką myślą chciałabyś zostawić syn na rozmowę? Co zabierasz ze sobą z tej rozmowy? To też jest takie pytanie, ok.
Nadia magiera
(49:09) Znaczy takie podsumowanie generalnie, proszenie z podsumowaniem o drugiej osoby, to co usłyszałeś i co zrozumiałeś jest bardzo fajne, bo to też pokazuje tobie, czy taka osoba dobrze to zrozumiała. Trzeba to umiejętnie rozegrać oczywiście, żeby nie było poczucie kołczowania tej osoby.
Ola Machnicka
(49:26) Tak, tak, tak. Bo to nie jest wasze zadanie, żeby nie wchodzić tam. To nie jest twoja rola. Super.
Nadia magiera
(49:39) To co? Jak sobie radzić? Podsumowując, jak sobie radzić? Hasłem pomyślę jeszcze.
(49:45) Zastanowię się. Jeszcze nie wiem, jeszcze pomyślę. Wrócę kiedyś do Pani.
Ola Machnicka
(49:50) Tak, ale no właśnie, nie wyciągaj od razu tego kalendarza swojego, nie? I wiesz, nie rób takiej presji, bo ty też nie lubisz. Nikt nie lubi takiego, wiesz. Żeby otwierać lodówkę i jak tam zastanawia się pani.
(50:09) Twierdz, piekarnik jak tam? No nie. Właśnie zamiast tego po prostu sobie poddychać, być cierpliwym, dać klientowi właśnie też… Można posłuchać jednego, kilku klientów do Lejka w tym czasie.
(50:26) Prowadzić rozmowy. Wiesz co? Jeszcze tak na koniec. Właśnie ten tip, Też gdzieś w którejś z tych mądrych książek o sprzedaży ja przeczytałam.
(50:40) I powiem Ci, że jak na przykład stosuję to, bo nie każdego dnia to robię, czyli poświęcasz intensywnie 1,5-2 godziny, tam chyba było 20% swojego czasu na aktywną sprzedaż, reszta było na przygotowanie się do tej sprzedaży. No to faktycznie to działa. Jak faktycznie prowadzimy rozmowy sprzedażowe, nawet polegające na takich przypominajkach, jakichś tego typu sprawach, to to jest, to to działa. Tylko jeszcze jedną rzecz, którą bym podkreśliła w tym wszystkim, Że też te kalkulacje, o których Ty wspominałaś, są ważne.
(51:31) Ale też pamiętajmy, że jesteśmy ludźmi. To, że jesteśmy ludźmi i możemy tworzyć relacje, jest ważne. I że zastanowię się, czy mi się Twoja gęba podoba, tylko potrzebuje czasu. A jak nie wiemy co, to sprawdź.
(51:52) Zbadaj, przepytaj, bądź lekarzem.
Nadia magiera
(51:55) Ja podam 4 elementy, które uważam, że są ważne. Właśnie takie podsumowanie. To jest taka prewencja, to znaczy już w trakcie rozmowy musimy się zastanawiać i dopytywać w procesie, czy wszystko jest jasne, czego brakuje w ogóle. Właśnie zadawać pytania już w trakcie, żeby wyłapywać obiekcje już w procesie.
(52:18) Później właśnie pytanie pełne ciekawości, jeżeli już usłyszymy. To znaczy chcemy rzeczywiście się dowiedzieć nad czym ten klient będzie myślał i nie znaczy, że zaraz będziemy naskakiwać i przekonały się, tylko chcemy wiedzieć Dalej jest podanie alternatywy, to znaczy czy możemy teraz jeszcze coś zrobić, czy od razu umówimy się na jakieś inne spotkanie Czy chcesz jakiś inny sposób to rozwiązać, to jest metoda, którą możemy zrobić. No i oczywiście takie małe zamknięcia, ja to nazywam mini zamknięciami, to jest takie ok, to w takim razie od razu umawiamy się na kolejne spotkanie, czy chcesz przyjść z kimś, czy wiesz, czy to by prezes mógłby być też.
(53:00) I wtedy omówimy, wiesz, ten proces, który wy przejdziecie przez ten tydzień, w którym będziecie myśleć o sobie dalej, o tym pomyślimy razem. Cztery proste kroki, które pozwolą wyłapać tych, którzy rzeczywiście się muszą zastanowić po coś. Takich, którzy czegoś nie zrozumieli i można im wytłumaczyć, czy takich, które nie są teraz gotowi i ich można czy wrzucić do lejka do lekko ciepłych, czy odrzucić, bo to było dla nich Wycieczka.
Ola Machnicka
(53:33) Dokładnie tak. I po prostu się tym cieszyć.
Nadia magiera
(53:37) Cieszyć się doświadczeniem i budowaniem biznesu z radością. Tak jest. Tak. Tak.
(53:44) Super. Za tydzień mówimy o Chinach.
Ola Machnicka
(53:49) Tak, tak, tak. Chiński temat. Czekaj, czekaj, czekaj, bo muszę sobie tu otworzyć chiński temat. Chińscy dostawcy.
(53:57) Czy trzeba być wielką firmą, żeby kupować taniej? Tak jest.
Nadia magiera
(54:01) Wszystko to ustalimy i pogadamy o tym. Jak tam twoje e-booki ruszyły?
Ola Machnicka
(54:10) Czekam na biurokrację. Znaczy nie, PDF można już kupić, ale jeszcze chciałam, żeby tam były od razu dostępne mobi i e-puby, ale teraz utknęło dla odumiany nie w polskim, tylko w hiszpańskim.
Nadia magiera
(54:27) Ale dzisiaj myślę, że to się już rozwiąże, bo to w tamtym tygodniu było robione. Później, jakby co, doszło Wam resztę rozszerzeń.
Ola Machnicka
(54:40) Żeby łatwo było czytać na tym, na kindlach.
Nadia magiera
(54:44) Jeżeli budujecie biznes, nawet bez strony teraz, to będzie taka kopalnia wiedzy o tym, jak właśnie klienta poprowadzić, że obowiązkowa pozycja biznesowa. Wszystkich zachęcam. Nie bójcie się, że klient powie, że zastanowić się.
Ola Machnicka
(55:01) Ci, którzy nie boją się pomyśleć.
Nadia magiera
(55:04) No jest, tak, to jest książki nie z tych na zasadzie myśl pozytywnie, wstawaj o 5 rano i wszystko będzie dobrze, tylko takich rzeczywiście, znaczy to jest wyjątkowa pozycja na rynku. My bardzo ostatnio lubimy właśnie mówić o naszym Mentalnym odrodzeniu biznesowym, że wystarczy myśleć pozytywnie, leżeć nogami w stronę sprzedaży i ona będzie A tak naprawdę Ola podchodzi do tego stricte biznesowo Z narzędziami biznesowymi, których bardzo często brakuje Bo nam się wydaje, że samo się dzieje, spoiler nie Musimy my to robić, jeżeli prowadzimy biznes Nie wiem czy nie zepsułam całego naszego live’a hasłami o tym, że trzeba pracować, że samo to się nie robi, że to trzeba mieć jeden lifehack i samo się wydarzy. Nie.
Ola Machnicka
(56:03) Ja myślę, że wszystkimi naszymi live’ami to pokazujemy, że tak nie jest.
Nadia magiera
(56:09) Biznes jest mega fajną przygodą, w której trzeba mieć wiedzę, doświadczenie, I oczywiście podejście.
Ola Machnicka
(56:18) Trzeba podejmować milion decyzji i trzeba się oswoić z tym.
Nadia magiera
(56:27) Podejmiemy decyzję, że za tydzień znów się widzimy. To jest nasza biznesowa zdecydowana decyzja. Tak jest przed świętami. Ale pięknie, super.
(56:42) To spotkamy się przed świętami świątecznie, opowiadamy o Chinach.
Ola Machnicka
(56:47) Mamy przebrane za jajka, sprowadzone z Chin.
Nadia magiera
(56:53) Plastikowe. Takie poskrzywiane. Jak macie jakieś pytania, jak zwykle, jak są jakieś pytania, proszę pisać.
Ola Machnicka
(57:03) i zostawić komentarze.
Nadia magiera
(57:05) Jak macie jakieś pomysły na tematy, które chcielibyście, żebyśmy opowiedzieli?
Ola Machnicka
(57:10) Ja mam kolejny pomysł, ale to będzie chyba na kolejny sezon. Właśnie z tymi skryptami rozmów to by było dobre.
Nadia magiera
(57:20) to wrzucajcie, to będziemy zbierać właśnie na kolejny sezon. Jeżeli potrzebujecie stronę, to na początku kupcie u Oleje Buka, później przyjdźcie do Oli. Jeżeli potrzebujecie mentoringów, to mam tylko teraz dorywcze, nikogo nie biorę na stałe, bo mam full. A jeżeli potrzebujecie produktów z Chin czy z Europy, zrobić swoją markę, to też zapraszamy.
Ola Machnicka
(57:49) I sprzedawać je w Stanach, to wbijać do nas.
Nadia magiera
(57:54) Tak, też można.
Ola Machnicka
(57:58) Dziękuję bardzo, trzymajcie się ciepło i trzymajcie się.
Nadia magiera
(58:00) Dziękuję wszystkim. Nie wiem, Dominiko, czy jesteś tutaj, pozdrawiamy Cię.
Ola Machnicka
(58:05) Beata chyba teraz z nami jest, tak mi się wydaje, albo Matka.
Nadia magiera
(58:11) Dobra, buziaki.
Ola Machnicka
(58:12) Pa!


